Forum
 

Piotr Lech: Groźniejszy jest Andrzej

Jeżeli mamy założyć, że przegramy w Grodzisku, to lepiej byłoby wysłać faks. Koszty byłyby mniejsze.
Pozycja Piotra Lecha w bramce Górnika jest niezagrożona. 36-letni golkiper niebawem zagra 250. mecz w lidze. Kibice Górnika na internetowej stronie wybrali Lecha piłkarzem miesiąca września. 
Górnik jedzie do jaskini lwa. Żaden klub w lidze nie strzelił tylu bramek, co Groclin.

- Nie będę wystawiał im laurek. Są poukładani, mają na pewno ogromny potencjał w przodzie, ale to nie znaczy, że w każdym meczu będą strzelali po trzy bramki. Są faworytem, ale przecież nie poddamy się przed meczem. Jeżeli tak, to lepiej wysłać im faks, że nie przyjedziemy. Przynajmniej koszty byłyby niższe.

Wie pan doskonale, co potrafi Andrzej Niedzielan. To może mieć w trakcie gry jakieś znaczenie?

- Nie. Mogę o nim wiedzieć wszystko, ale każdy mecz jest inny. Nawet trudno znaleźć na boisku dwie takie same sytuacje. Svitlica nie potrafił trafić przez kilka miesięcy. Nagle trafia dwa razy. I tylko to ma znaczenie. Zostając przy Niedzielanie. Pokona mnie, jak wróci do Górnika. Na treningu.

Jaki typ napastnika jest dla bramkarza większym zagrożeniem - Niedzielan czy Rasiak?

- Mogę mówić tylko o sobie. Andrzej. Jest szybki, bardziej dynamiczny, potrafi być wszędzie. Nieprzewidywalność napastnika nigdy bramkarzowi nie pomaga. A Rasiak? Jak czysto uderzy piłkę, to wiem, że ją złapię. Gorzej jak mu zejdzie. Wtedy mogą być problemy.

Czyli jedziecie przynajmniej po punkt?

- Naprawdę wierzę, że tego meczu nie przegramy. Pewnie, że sporo w tym urzędowego optymizmu, ale nie tylko. Szczerze, to wolę grać teraz na wyjeździe z Groclinem niż z Widzewem w Zabrzu. Takie punkty jak ten, zdobyty z Legią, to dla nas bonus. Mecze, które zadecydują na którym miejscu tabeli będziemy na końcu sezonu, zaczną się za dwa tygodnie.

Przeciwko Legii debiutował na prawej obronie Felipe. Nadaje się?

- To będzie można powiedzieć wtedy, kiedy zagra dwadzieścia takich spotkań. Widać, że potrafi. Nawet na treningach, gdzie generalnie ci wszyscy młodzi ludzie pokazują zdecydowanie więcej, niż w trakcie gry. To musi jednak potrwać. Są wyrwani z pewnego środowiska, mają po 19 lat, jest bariera językowa, zaczynają grać w "dorosłą" piłkę. Myślę, że już wiosną będziemy na pewno zdecydowanie lepsi. Teraz do tej wiosny trzeba tylko dotrwać. I zdobyć jak najwięcej punktów, bo tak krótkiej ligi nie pamiętam.

Górnik z poprzedniego sezonu, a ten obecny?

- Biorąc pod uwagę tylko umiejętności, tamta drużyna dziś mogłaby grać nawet o najwyższe cele. Umiejętność kopnięcia piłki to jednak nie wszystko. I tyle na ten temat.

Długo trwała dyskusja na temat pańskiego zmiennika. Testowano wielu, został wychowanek Górnika Tomek Laskowski.

- Na pewno czeka go sporo pracy. Jak każdego w tym wieku. Musi przede wszystkim uwierzyć w siebie, a nie spuszczać głowę w dół. Wszystko w jego rękach. Mnie bito po głowie i jakoś dałem sobie radę.

Sporo było dyskusji po waszym meczu ligowym z Legią. Również dotyczących straconych przez Górnika bramek.

- Mogę wziąć obie na siebie. Przy pierwszej spodziewałem się loba, potem wszystko potoczyło się inaczej. Przy drugim golu byłem zasłonięty, piłka dostała takiej rotacji, że teoretycznie nie miała prawa odbić się w taki sposób. Można też zapytać, dlaczego przy pierwszej bramce dwóch naszych obrońców pilnowało "drugiego" słupka. Może przy drugiej zabrakło asekuracji, a Svitlica stał na "spalonym"? Było, minęło. Mecz wygrywa i przegrywa drużyna. W Grodzisku - mam nadzieję - nie przegrywa.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online