Forum
 

Iwajło się nie stresuje

Iwajło StojmenowŻeby być piłkarzem Górnika Zabrze, trzeba mieć mocne nerwy albo dobrego psychologa. Sytuacja w klubie nie jest bowiem najciekawsza. W najlepszej sytuacji jest Bułgar Iwajło Stojmenow (25 l.). Może liczyć na wsparcie swojej dziewczyny Nikolety Dinkowej (24 l.), studentki psychologii na... Uniwersytecie Śląskim w Katowicach. 
- Poznaliśmy się w chorwackiej Primosztenie nad Adriatykiem. Od razu się w niej zakochałem. Kiedy otrzymałem ofertę gry w Górniku, moje serce zabiło mocniej.To była szansa, aby być bliżej Nikolety - opowiada Faktowi piłkarz.
Urocza studentka od pięciu lat mieszka na Górnym Śląsku. Świetnie mówi po polsku, bo jej mama pochodzi z... Łodzi. Nikoleta nieźle zna się na futbolu. Jej ulubieni piłkarze, oczywiście poza Iwo, to Stilian Petrow i Dymitar Berbatow. - Jak drugi raz będę podpisywał kontrakt w Polsce, to właśnie ona będzie moim tłumaczem i doradcą - dodaje Iwo.
Zabrzański pomocnik jesienią był jednym z najlepszych zawodników swojej drużyny. Jednak w pokazaniu pełni umiejętności często przeszkadza mu nadmierna pobudliwość. Przyszła pani psycholog stara się, aby jej ukochany potrafił sobie radzić ze stresem. - Jestem nerwusem. Zwłaszcza przed meczami Nikoleta musi mnie uspokajać - mówi z uśmiechem Iwo. - Staram się wykorzystać swoją wiedzę, ale nie zdradzę metod, jakie stosuję. To nasz sekret - tajemniczo dodaje Nikoleta.

źródło: Fakt
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online