Oferta z Norwegii

Dziś ostatecznie ma się rozstrzygnąć przyszłość bramkarza Górnika Piotra Lecha, który może odejść do GKS Bełchatów. Prezes Jerzy Frenkiel i trener Marek Motyka mówią jednak jednym głosem, że chcą, by został w Zabrzu. - Przecież trzeba wydać pieniądze na nowego bramkarza, a kto mi zastąpi Piotra w szatni. To w tym zespole osobowość - mówi trener zabrzan. - Marcin Siedlarz i Kamil Król dostali propozycję gry w norweskim Bran Bregen. Może odejść nawet siedmiu zawodników, a ja nie dość, że chciałbym utrzymać stan posiadania, to jeszcze widziałbym czterech nowych graczy. Przecież Król to przy kontuzji Arka Aleksandra nasz jedyny napastnik! Na rynku zostało niewielu zawodników, nikt nie pcha się do klubu, który ma najmniejszy budżet w lidze i niepewną przyszłość. Dlatego bardzo szybko musi pójść sygnał ze strony władz Górnika, na czym stoimy i czego możemy oczekiwać - kończy trener zabrzan.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online