Lech: Nigdzie nie uciekam

Rozmowa z Piotrem Lechem, bramkarzem Górnika.
» Prezes Frenkiel deklaruje, że chce pana pozostania w klubie. Co pan na to?
Piotr Lech: - Cieszę się, że jestem potrzebny, ale musimy najpierw porozmawiać. Na razie prezes do mnie nie zadzwonił, choć na taki telefon czekałem. W klubie mój numer chyba mają. Dzwonił trener Marek Motyka i powiedział, że spotkamy się w poniedziałek w klubie. Wtedy powiem, co o tym myślę. 

» Dopuszcza pan w ogóle możliwość pozostania w Zabrzu?
- Ja naprawdę nie chcę z tego klubu odchodzić. Jak pewnie nikt. Graliśmy w sytuacji, kiedy nie było kasy, żyliśmy z pożyczek i oszczędności. Ale dziś muszę myśleć o rodzinie, bo nie mam 25 lat jak Boruc i gwarancji, że jeszcze podpisze dobry kontrakt. Dla mnie to pewnie ostatnia szansa w karierze. I nie chcę, by kibice odebrali to jak ucieczkę z tonącego okrętu. W tabeli wyglądamy przyzwoicie, długi też nie są astronomiczne. Ten klub powinien znaleźć inwestora, ale na razie go nie ma. A my musimy wiedzieć na czym stoimy.

» Gdyby Górnik zaproponował tyle co Bełchatów?
- To się zastanowię. Zresztą problem jest inny, bo tutaj nikt nie grał w ostatnich latach dla pieniędzy. Podpisać można każdy papier, ale kto da mi gwarancję, że to wszystko będzie zrealizowane? Jest nowy prezes, ale my wiemy tyle co tydzień temu, czyli... nic. Dotyczy to kadry, okresu przygotowawczego, a przede wszystkim budżetu. Myślę, że władze klubu powinny jak najszybciej spotkać się z zespołem i powiedzieć, czego możemy oczekiwać. To wszystkim ułatwi sprawę.

» Jeżeli w poniedziałek nic się nie rozstrzygnie?
- To byłoby źle. Bełchatów nie będzie czekał wiecznie. W czerwcu zgodziłem się na klauzulę o sumie odstępnego, choć pewnie podpisalibyśmy umowę bez niej. Chodziło o to, by Górnik też coś z tego miał. Szkoda, że mojego zwolnienia nie podpisał prezes Koźmiński. Mógł to przecież zrobić. Dla mnie sprawa nadal jest prosta i szybka do załatwienia. Tylko trzeba się spotkać.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online