Forum
 

Wleciałowski o rozstaniu z Górnikiem

Rozstanie Marka Wleciałowskiego z zabrzańskim klubem przebiegło bezboleśnie i nie pozostawiło głębszej rany w psychice młodego szkoleniowca. Na Roosevelta wyrobił sobie na tyle dobrą markę, że na brak nowych ofert nie może narzekać.
» Jak z perspektywy czasu ocenia pan swoje odejście z Górnika? Czy był to przemyślany krok?
Marek Wleciałowski: - Nie żałuję tej decyzji, gdyż była przemyślana. Pewien model pracy szkoleniowej udało mi się wypracować i mogłem odejść w poczuciu dobrze wykonanej pracy. Nie znam opinii piłkarzy na mój temat, ale wspólnie pewne rzeczy udało nam się osiągnąć.
» Czy po prawie dwóch tygodniach od rozstania, może pan powiedzieć coś więcej na temat jego przyczyn? Może doszło do nieporozumień z prezesem Zbigniewem Koźmińskim?
- Bezpośrednią przyczyną były słabe ostatnio wyniki, przegraliśmy pięć spotkań z rzędu. Trzeba było też spojrzeć na to z pewnej perspektywy. A nie były one zbyt ciekawe. Pewne uwarunkowania finansowe i czekające klub zmiany własnościowe nie były zachęcające. Co do prezesa Koźmińskiego to cały czas rozmawialiśmy i nie było nieporozumień, kłótni. On jasno stawiał sprawę, mówił to, co myślał, ale nie stawiał ultimatum, nie wymagał rzeczy niemożliwych. Nie wchodził w moje kompetencje, nie wtrącał się w sprawy szkoleniowe. To ja odpowiadałem za wynik sportowy, ale skoro go nie było, to wolałem odejść.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online