Forum
 

Przekwalifikowany

Jarosław Popiela latem trafił do Górnika z Zagłębia Lubin. Wcześniej grał w KSZO Ostrowiec, a więc dwa kluby, w których spędził poprzedni sezon, spadły latem z ekstraklasy. W Zabrzu zajął miejsce na lewej stronie pomocy, jednak po kontuzji Grzegorza Jakosz, prawdopodobnie zacznie mecz na lewej obronie. 

Ponoć zobaczymy pana na boisku w nowej roli?

- Jeszcze o niczym nie wiem, ale nie da się ukryć, że treningi, które mieliśmy w tym tygodniu nie pozostawiają wątpliwości. Pewnie wyjdę na boisko jako lewy obrońca.

Trema jest?

- Mam 29 lat, a w tym wieku tremy już nie ma. Jest zadanie, które trzeba wykonać i to wszystko. Na lewej obronie grałem kilka spotkań jeszcze w Płocku. Jest więc pewna niewiadoma, tym bardziej, ze gra w czwórce wymaga zgrania. Grać jednak trzeba.

Tak jak w meczu o Puchar Polski?

- To nie wchodzi w grę. Nie wiem, czy to dlatego, że graliśmy z Legią trzy dni po przegraniu meczu z Amicą, ale zupełnie nam konfrontacja z warszawianami wyszła. Wiemy, że tak grać nie można.

Ostatnia porażka to tylko pech?

- Brak szczęścia na pewno. Bez niego trudno wygrać mecz np. z silną Amicą. Z drugiej strony: szczęściu pomaga zgranie i boiskowe cwaniactwo. Tego nie było na przykład w Płocku. Remis mieliśmy w kieszeni i... Szkoda gadać. Szczególnie drugą linie mamy doświadczoną, ale nie da się po dwóch miesiącach wspólnej gry wszystkiego opanować.

Zgodzi się pan, że Legia z meczu przeciwko Wiśle jest poza waszym zasięgiem?

- Wiem, że każdy mecz jest inny. Ta sama Legia nie potrafiła wygrać w Polkowicach. Mam do piłkarzy stołecznych szacunek, bo faktycznie grają dobrze, ale najważniejsze będzie, jak zagramy my.

Nawet bez Moskala i Jakosza?

- Powiem panu, że takie sytuacje często wręcz mobilizują. Najgorzej przegrać w szatni. Do tego nie możemy dopuścić.

Może grac w obronie Brazylijczyk Felipe – debiutant.


- Każdy musi kiedyś pierwszy raz wyjść na boisko. Również Felipe. To piłkarz szkolony na prawego obrońcę. Jeżeli wiec wyjdzie, zagra na „swojej” pozycji. Dlaczego ma sobie nie poradzić? Myślę, że żaden z nas nie zagrał jeszcze takiego meczu, po którym byłby zadowolony. Ja na pewno nie. Może więc w piątek.

Pana mecze z Legią?

- Nie narzekam. W barwach Wisły Płock z Legią wygrałem. Potem były – o ile pamiętam – dwa remisy w okresie mojej gry w KSZO.

Niewielu piłkarzy sprowadzonych latem do Górnika mieszka w Zabrzu. Pan również?

- Nie do końca. Mieszkam w Zabrzu, ale już samochód... parkuję w Rudzie Śląskiej. To coś nowego, ale nie ma większego znaczenia. Przynajmniej nie trzeba daleko dojeżdżać.

źródło: Sport
przepisał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online