Forum
 

Sentyment za Heńkiem

Brazylijczyk Hernani bardzo przydałby się dziś trenerowi Górnika Markowi Wleciałowskiemu. Przed meczem z kieleckim beniaminkiem szkoleniowiec jedenastki z Roosevelta ma olbrzymi kłopot z zestawieniem obrony, której popularny „Heniek” był w poprzednim sezonie ważną postacią. Brazylijczyk jednak latem został wytransferowany do Korony Kolportera i w Zabrzu muszą radzić sobie bez niego.
– Zabrze to dla „Heńka” niemal jak drugi dom, tu stawiał pierwsze kroki w Polsce, tu się uczył polskiego, więc na pewno przyjedzie do nas z sentymentem. Szanujemy go i cenimy, niech zagra dobry mecz, ale największą przyjemność będę miał, gdy moi piłkarze zagrają jeszcze lepiej i potwierdzą, że nawet bez Hernaniego są silnym zespołem – mówi Wleciałowski.
Szkoleniowiec liczy, że dobrą dyspozycję potwierdzi jedyny zdrowy Brazylijczyk, który dziś jest w kadrze Górnika, Filipe. – Mam nadzieję, że nie będzie chciał udowodnić, że jemu też należał się transfer do innego klubu, a po prostu wywiąże się z zadań na boisku. A porównania i satysfakcja mogą być nagrodą dopiero po meczu – dodaje Wleciałowski.
Ale w Górniku mają ból głowy z ustawieniem defensywy. Do ostatniego meczu w Lubinie radziła ona sobie bardzo dobrze. Ale pod nieobecność kontuzjowanego Artura Prokopa Zagłębie zaaplikowało jej aż trzy gole. Po dwóch tygodniach niewiele się zmieniło – Prokop wciąż nie jest gotowy do gry.
– Artur dochodzi do siebie, ale ryzyko pogłębienia kontuzji jest zbyt wielkie. Musimy myśleć perspektywicznie, nie tylko o najbliższym meczu – wyjaśnia Wleciałowski.
Jeżeli jednak dodać do tego, że za kartki pauzować musi inny defensor, Błażej Radler, a duet Łukasz Juszkiewicz – Paweł Król, nie wypadł w Lubinie najlepiej, środek zabrzańskiej obrony jawi się jako wielka niewiadoma. Trener włączył co prawda do kadry rekonwalescentów, Tomasza Prasnala i Jacka Wiśniewskiego, ale po dłuższej przerwie w grze obaj mają braki w przygotowaniach. Możliwe jednak, że jeden z nich zagra od pierwszej minuty, bo wielkiego pola manewru nie ma.
Tymczasem rywal, prowadzony przez dobrze znanego na Śląsku Ryszarda Wieczorka, radzi sobie w rozgrywkach coraz lepiej. Zespół z Kielc wygrał ostatnie dwa mecze – z Arką i Amicą i choć jest na 9. miejscu w tabeli, to ma tylko 1 punkt mniej od zajmującego czwartą lokatę Górnika. Na dodatek napastnik Korony, Grzegorz Piechna, z 9 golami jest najskuteczniejszym strzelcem rozgrywek.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online