Forum
 

Górnicy na Tahiti

Górnik Zabrze należy do najbiedniejszych klubów w ekstraklasie. Mimo to wyłożył kasę na prawie dwutygodniowe zgrupowanie w… słowackiej Tahiti.
Piłkarze Marka Wleciałowskiego (35 l.) ćwiczą w Senecu. Położona 30 km od Bratysławy miejscowość znana jako Słowacją Tahiti. Cała okolica kąpie się w słońcu, pełno tam miłośników plażowania i kąpieli w basenach.
Piłkarze Górnika chcą chociaż na dwa tygodnie zapomnieć o kłopotach klubu. Ich hotel położony naprzeciwko Aquaparku z basenami z ciepłą i zimną wodą, sauną, zjeżdżalniami. Po treningach górnicy w komplecie meldują się w Aquaparku. W wodnych zapasach bryluje para Młodych Wilków, Paweł Król (18 l.) i Wojciech Okińczyc (19 l.)
Na uciechach w Aquaparku kończą się niestety dla ekipy Górnika uroki pobytu w Senecu. Na więcej nie ma po prostu czasu. – Trenujemy dwa razy dziennie, do tego dochodzą mecze sparingowe. Trener nie pozwala nawet na spacerowanie po mieście. Musimy odpoczywać w pokojach – tłumaczy Paweł Wojciechowskie (21 l.), obrońca zabrzan.
W sobotę do Senecu ma przyjechać Marek Koźmiński (34 l.). Będzie okazja do rozmów z piłkarzami, bo nie wszyscy zawodnicy zawarli już umowy z klubem. – Jestem na obozie, trenuję, ale kontraktu jeszcze nie podpisałem. Rozmawiałem z prezesem Zbigniewem Koźmińskim. Po zgrupowaniu będzie czas na wyjaśnienie wszystkich spraw – mówi Piotr Lech (37 l.), bramkarz Górnika.

źródło: Fakt
nadesłał: kristar



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online