Forum
 

Koźmiński: Jestem skłonny przystać na dodanie do nazwy Górnik nowego członu

Rozmowa ze Zbigniewem Koźmińskim, prezesem Górnika Zabrze.
» Kiedy zostanie pan wiceprezesem PZPN do spraw kontaktów z klubami?
Zbigniew Koźmiński: - Taki wniosek ma zostać zgłoszony na zarządzie PZPN 21 marca, ale wszystko w gestii prezesa związku Michała Listkiewicza. Ja zgodziłem się na tę niewdzięczną rolę łącznia pomiędzy PZPN a powstającą właśnie spółkę Liga Polska. Dobrze byłoby, żeby ta osoba miała wysoką rangę. 

» Nie będzie to kolidowało z prezesowaniem jednocześnie Górnikowi?
- A niby dlaczego? Gdybym stał na czele Ligi Polskiej, to wówczas faktycznie - rodziłoby to podejrzenia o możliwość faworyzowania jednego z członków spółki. Ale w tym wypadku nie widzę konfliktu interesów. Dotąd, jako szefowi PLP, jakoś udawało mi się godzić różne dążenia klubów i je reprezentować. Wierzę, że mogę dalej się przydać. Choć zdaję sobie sprawę, że początki funkcjonowania na styku PZPN - Liga Polska będą trudne, bo konfliktów na pewno nie zabraknie.

» Czy najbliższa Rada Nadzorcza Górnika 9 marca nie będzie musiała wybierać nowego prezesa?
- Powtarzam, że jeżeli odejdę z Górnika, to tylko ze względu na sytuację ekonomiczną w klubie. A termin Rady Nadzorczej wciąż ustalamy, odbędzie się prawdopodobnie 15 marca.

» To jaka jest kondycja Górnika? Niektórzy twierdzą, że fatalna.
- Wbrew pozorom, klub jest w dobrej sytuacji. Kończymy spłacać należności wobec ZUJS i Urzędu Skarbowego. Są niewielkie opóźnienia w wypłatach wobec niektórych piłkarzy oraz byłych zawodników. Górnikowi brakuje tylko takiego "wariata", w pozytywnym znaczeniu, jak Cupiał, czy Drzymała, który dałby mu mocnego kopa.

» Na Śląski takich ludzi nie ma?
- Odnoszę wrażenie, że chyba powymierali. Wszyscy tylko chodzą i pytają, kiedy Górnik znowu będzie wielki. A jak ma być, jeżeli na kopalniach nie jesteśmy w stanie sprzedać choćby stu karnetów na trybuny? Przecież górnictwo to naturalny patron klubu o nazwie Górnik. Dziś ta branża ma się coraz lepiej, świetnie powodzi się wielu firmom, które zarabiają na górnictwie. I co? Ściana. Tymczasem skończyły się czasy, że na jednym nazwisku da się prowadzić klub. Jeżeli w tym roku cudem obronimy się przed spadkiem, to w przyszłym... Do I ligi wejdą kluby z dwucyfrowym budżetem. My, z naszymi 4 milionami, nie będziemy w stanie nawiązać walki z tym towarzystwem.

» Podobno są firmy, które chcą przejąć udziały w SSA Górnik?
- A ja słyszałem, że wręcz przeciwnie. Zresztą do nas nikt z żadną ofertą nie przyszedł. Ale powiem panu pierwszemu: jestem skłonny przystać nawet na dodanie do nazwy Górnik nowego członu. Jeżeli miałoby to uratować klub, zrobię to bez zmrużenia oka. Ale nikt się do nas nie zgłasza.

» Czy inicjatywa prezydenta Zabrza, który przekonywał lokalny biznes, może jakoś pomóc klubowi?
- Może, ale idzie to bardzo wolno. Spotkanie zakończyło się bez konkretnych efektów. Następne, podobno już z naszym udziałem, ma się odbyć dopiero za miesiąc. Ja lubię działać szybko.

» Pieniądze od tych firm za reklamy na stadionie i tak zasiliłyby konto Gwarka Zabrze, któremu Górnik winien jest 940 tysięcy złotych. Takie rozwiązanie pana satysfakcjonuje?
- Niech będzie chociaż to. Problem z długiem wobec Gwarka chciałbym wreszcie rozwiązać, bo ten balast ciągle nad nami wisi. Tym bardziej, że prawnie czuję się za niego odpowiedzialny. Moralnie - już nie, bo to nie ja skręciłem 3 mln złotych za transfery Kosowskiego i Kuźby.

Rozmawiał: Tomasz Mucha / Dziennik Zachodni

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online