A gdyby pojawiła się Claudia Schiffer?

- Gdy przejmowałem akcje, to nie miałem konkurencji. Nikt się nie pchał. Nie miałem rywala do ich kupna. A przecież nie było to 50 lat temu, tylko raptem półtora roku - Marek Koźmiński, właściciel 52 procent akcji Sportowej Spółki Akcyjnej Górnik Zabrze nie kryje irytacji.
Coraz częściej pojawiają się informacje jakoby ród Koźmińskich zamierzał wycofać się z Zabrza. W grę wchodziłaby sprzedaż pakietu kontrolnego. Pojawiła się nawet nazwa firmy, która chętnie by przejęła klub - Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem z Zabrza.

- To plotka - mówi Koźmiński. - W dodatku bardzo śmieszna. Do tej pory jakoś nikt się tu nie zjawił i nie złożył mi żadnej oferty.

- Gdyby jednak zjawiła się firma chętna do przejęcia akcji? - pytamy.

Jednak Marek Koźmiński nie lubi gdybania.

- A gdyby pojawiła się w Zabrzu Claudia Schiffer, to co bym zrobił - śmieje się Koźmiński. - Nie będę mówił o tym, co może się zdarzyć. Na razie nikt do mnie nie zadzwonił w tej sprawie. I musimy pchać ten wózek. Piłkarzom zalegamy z wypłatami za półtora miesiąca, to chyba nie najgorzej. I to jest dla mnie najważniejsze. Nie będę blefował, że jest znakomicie. Jest ciężko, ale pcham ten wózek.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online