Brazylijczycy spóźnieni

Grupa Brazylijczyków, którzy na święta i Sylwestra pojechała do ojczyzny, na pewno nie pojawi się na pierwszym treningu Górnika Zabrze. 14-krotni mistrzowie Polski pierwszy raz w tym roku spotykają się 5 stycznia. - Muszą do środy poczekać na otwarcie ambasady, by załatwić pewne formalności. Do końca tygodnia, ewentualnie na początku przyszłego powinni być w Zabrzu - twierdzi prezes Górnika, Zbigniew Koźmiński. 
W każdym razie dotrzeć powinni wszyscy piłkarze, których zatrudnił Marek Koźmiński, a obecnie jest ich w kadrze Górnika sześciu. Co nie znaczy, że w komplecie zostaną w klubie. Przynajmniej jeden - Gaudinho - może zostać wypożyczony. Czy będą w Górniku następni? - Trudno powiedzieć. Kadra jest bardzo liczna. Może nawet zbyt liczna, by zatrudniać nowych ludzi, a w tej chwili żadnych ofert dla naszych piłkarzy nie ma. Marek jest w kontakcie z piłkarzami, których oglądał w Brazylii - dodaje Koźmiński.
Górnik liczył na zainteresowanie krakowskiej Wisły Brazylijczykiem Hernanim. Toczyły się też wstępne rozmowy z Groclinem na temat transferu wspomnianego Brazylijczyka, ewentualnie Jarosława Popieli, jednak nic nie wskazuje na to, by któryś z tych piłkarzy opuścił Roosevelta. Sytuacja w Wiśle nadal jest daleka od idealnej, a Werner Liczka stwierdził, że obrońców w swojej kadrze nie potrzebuje.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online