Forum
 

Mieszają mi w garnku

Rozmowa z Markiem Koźmińskim, właścicielem Górnika Zabrze.
- Czy Górnik to zespół na miarę I ligi?
> A nie jest? Obraz jest trochę przekłamany, bo nie gramy aż tak źle, żeby zbierać takie cięgi. Krytyka jednak jest słuszna, bo to wyniki idą w świat. - Zespół po sześciu porażkach spadł na trzecie miejsce od końca. W sobotę z GKS zagracie o to, kto będzie zamykał tabelę...
> Bronić się trudno, ale trzeba wziąć pod uwagę z kim, gdzie i jak przegraliśmy. Cztery z tych spotkań rozgrywaliśmy na wyjazdach, trzy - z ligowymi potentatami. Z Łęczną byliśmy rzeczywiście słabsi, a nieszczęsna porażka z Lechem była na własne życzenie. Z Polonią zagraliśmy dobry mecz, ale znów zmarnowaliśmy kilka znakomitych okazji. Nie tracimy dużo bramek, ale mało strzelamy. Był też błąd bramkarza, no i sędziego...
- No właśnie. Po meczu nie wytrzymał nawet trener Werner Liczka nazywając sędziowanie w ostatnich kilku meczach Górnika skandalem. Czy arbitrzy się na was uwzięli?
> Jestem daleki od tego typu sądów, ale fakty są wymowne. Złe gwizdanie przeciw Górnikowi staje się regułą. Tymczasem pan Tomasz Cwalina za błędy w meczu z Groclinem nie poniósł kary, a nasz bramkarz został zdyskwalifikowany.
- Piotr Lech przekroczył jednak normy protestu. Jaka jest jego przyszłość w Górniku?
> Nie wiem, ale wciąż na niego liczę. Choć Piotrek nie tylko nie wytrzymywał nerwowo, popełniał też błędy w bramce ? z Lechem, z Legią, z Groclinem. W poprzednim sezonie był podporą drużyny, w tym już tak nie jest.
- Czy to nie paradoks, że jedną z najgorszych serii w historii Górnik zanotował pod wodzą powszechnie chwalonego trenera?
> Za porażki odpowiadamy wszyscy: Koźmińscy, piłkarze i trenerzy. To suma wielu zdarzeń i okoliczności.
- A nie ma pan pretensji do Liczki, że nie uciął spekulacji dotyczących swojej pracy w Wiśle Kraków czy Legii Warszawa?
> Trener nie powiedział mi, że ma jakieś propozycje, o których tyle rozpisuje się prasa. A to mnie wkurza, bo to nie ja mieszam w swoim garnku, tylko mi mieszają. Ale co ja miałem zrobić? Wiem tylko, że od momentu, kiedy pojawił się temat Liczki, drużyna przestała mieć wyniki. I to Górnik stracił najbardziej na całej tej zawierusze. Dlatego proszę - dajmy temu spokój.
- Najlepiej to zrobić ustalając, czy Liczka zostaje, czy odchodzi...
> Po zakończeniu rundy usiądziemy i wszystko przedyskutujemy.
- Nie uważa pan, że ostatnie wyniki dały argumenty do ręki krytykom pana polityki transferowej polegającej na ściąganiu cudzoziemców i młodych piłkarzy, a rezygnacji z tych doświadczonych...
> Ale gdzie grają dzisiaj ci, którzy z Górnika odeszli? Gierczak, Kompała, Kolasa i Probierz w II lidze, Wiśniewski grzeje ławę w Cracovii, Prasnal ciągle leczy kontuzje. Jeden Kaczmarczyk ostatnio łapie się w Groclinie i gra na dobrym poziomie. Większość z nich chcieliśmy zatrzymać, ale nie było nas na nich stać. Taka, a nie inna polityka transferowa została narzucona przez stan finansów.
- Na boisku brakuje jednak kogoś charyzmatycznego, lidera, takiego jakim był choćby Probierz.
> Takim piłkarzem miał być Kaziu Moskal, ale okazało się, że nie jest. On ma już 38 lat. Z niektórymi zimą się pożegnamy, bo w Górniku nie wykorzystali swojej szansy. Taki Piotr Brożek - piłkarz o dużych możliwościach, ale w 15 meczach nie zdobył ani jednej bramki i nie miał żadnej asysty.
- Kto przyjdzie w ich miejsce?
> Potrzebujemy dwóch, trzech zawodników na konkretne pozycje. Mamy listę nazwisk, ale na ich ujawnienie jest grubo za wcześnie. Czasem warto poczekać.
- Może jednak trzeba sięgnąć głębiej do kieszeni, by utrzymać zespół w ekstraklasie?
> Ale przecież na tym nie powinno zależeć tylko mnie. Jest jeszcze miasto. A pan prezydent, który miał z nami jechać do Warszawy, wymówił się innymi obowiązkami.
- Ale to pan jest przecież głównym udziałowcem klubu...
> Przez ostatnie dwa lata spłaciliśmy 3 miliony złotych długów i wciąż jesteśmy wypłacalni. Mimo że straciliśmy 600 tysięcy złotych z umów z Kopeksem, Kompanią Piwowarską i Interem Mediolan (płacił za występy Bułgara Makriewa i Macedończyka Stojkowa - przyp. red.). W śląskiej piłce problem pieniędzy jest wszędzie, a zmiana wizerunku Górnika nie przełożyła się na razie na przypływ kapitału. Ostatnie wyniki też temu nie pomagają.
Rozmawiał Tomasz Mucha

źródło: Trybuna Śląska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online