Nadciąga widmo degradacji

Wczorajszy apel prezesa Górnika Zabrze, Zbigniewa Koźmińskiego do wojewody, marszałka, prezydentów o opamiętanie wywołał głośmy rezonans nie tylko wśród kibiców. Również w ratuszach śląskich aglomeracji zastanawiano się, w jaki sposób miasta mogą pomagać piłkarskim klubom będącymi spółkami akcyjnymi, jak partycypować w kosztach klubów prowadzących własną działalność gospodarczą. - To nie jest tak, że miasta nie mają nic wspólnego z klubami - mówi Marek Koźmiński, właściciel Górnika. - Na zachodzie też są spółki, ale tam w miastach rozumieją, że kluby są ich wizytówkami. Merostwo Paryża dopłaciło 50 procent do budżetu Paris St. Germian. A przecież w przypadku Górnika, GKS Katowice i Odry Wodzisław mówimy o "dumie Śląska"!

Nie jest pan Ślązakiem i tak mocno przeżywa pan dramat miejscowych klubów?

- Może dlatego, że pochodzę spoza Śląska moje spojrzenie jest bardziej obiektywne. Z zazdrością spoglądam na Kraków, gdzie miasto przeznaczyło 21 milionów na Wisłę, 20 na Cracovię, czyli razem 41 milionów złotych. Nikt w Poznaniu nie ukrywał, że dał na Lecha, w Szczecinie na Pogoń, we Włocławku na Kujawiaka. Legia i Polonia to następne przykłady. Na Śląsku pieniądze otrzymał z budżetu tylko Stadion Śląski. Niestety, są takie czasy, że wszystko spłyca się do kasy, ale skoro tak, to nawet z... szowinistycznych pobudek trzeba bronić regionu.

Może na Śląsku nie ma po prostu pieniędzy?

- Na Śląsku nie ma pieniędzy?! To jeden z bogatszych regionów w Polsce! Tylko tkwiący jeszcze głęboko w komunie. Wyjałowieni, sfrustrowani ludzie nie zmienią niczego. Przed sezonem sprzedaliśmy 60 karnetów. W Poznaniu poszło ich kilka tysięcy. Przez osiem miesięcy szukaliśmy drugiego masażysty. Okazuje się, że są wielkie problemy ze ściągnięciem ludzi do pracy. To normalne?

Wypunktuje pan oczekiwania Górnika od regionalnych decydentów?

- Nie chcę niczego wskazywać, bo znowu ktoś powie, że płaczemy. A przecież i bez tego jak na dłoni widać jaką mamy infrastrukturę, jak wyglądają stadiony w Katowicach, Wodzisławiu, Chorzowie, czy Zabrzu. A przecież widowisko sportowe, to na całym świecie jest teatr i miejsce, gdzie można się wypromować, spędzić przyjemnie czas i przede wszystkim zrobić doskonałe interesy.

Tak jest w istocie wszędzie tylko nie u nas.

- Dlaczego od ekonomii nie uciekniemy. Inaczej będzie bardzo źle. Sami sobie nie poradzimy. Nie jest to tylko problem Dziurowicza, Serwotki i Koźmińskich. A ile obecnie gra drużyn w ekstraklasie?

Trzy.

- Trzy na pewno nie zostaną, bo wie pan na kogo padnie degradacja? Na Śląsk.

źródło: Sport
nadesłał: PiotreKSG



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online