Forum
 

Więcej o dzisiejszej konferencji

29. piłkarzy liczy kadra Górnika Zabrze. We wtorek - ostatnim dniu "okienka transferowego" - nowymi zawodnikami klubu zostali Marcel Liczka, syn czeskiego trenera Górnika, Nigeryjczyk Ugo Enyinnaya oraz Brazylijczyk Tchiago. Wszyscy przyszli do Zabrza na zasadach definitywnych transferów.
Liczka junior grał wcześniej m.in. w Baniku Ostrawa, Slavii Praga a ostatnio w Zlinie. Jak wyjaśniali podczas wtorkowej konferencji prasowej właściciel klubu Marek Koźmiński i szkoleniowiec Werner Liczka, 27. letni Czech jest ofensywnym środkowym pomocnikiem i ma wnieść niezbędne doświadczenie do młodej zabrzańskiej drużyny. 

- Po ostatnim, remisowym meczu z Zagłębiem długo rozmawialiśmy z trenerem. Nie zdołaliśmy wygrać tego meczu m.in. z powodu braku boiskowego cwaniactwa, koniecznego w ligowych potyczkach. Nie umieliśmy przytrzymać piłki, wybić rywala z uderzenia. Stąd pomysł zatrudnienia Marcela - powiedział M. Koźmiński. Trener będzie pracował z synem drugi raz, wcześniej było to w Baniku. - No cóż, wariant ojciec i syn już się w Górniku sprawdził, więc i teraz tak będzie - mówił prezes klubu Zbigniew Koźmiński, ojciec Marka.

Nigeryjczyk Ennvinnaya ma 23 lata, jest szybkim napastnikiem, grał m.in. we włoskich klubach Bari i Livorno. Tchiago - też gracz napadu - jest jeszcze młodszy, bo urodził się w 1986 roku. - Pojawi się, podobnie jak Ugo, za kilka dni. W odróżnieniu jednak od Nigeryjczyka to bardziej inwestycja w przyszłość - dodał M. Koźmiński. Wcześniej Górnik pozyskał legitymującego się włoskim paszportem brazylijskiego pomocnika Anzelmo Teixeirę.

- Transfery odbyły się na rozsądnych zasach finansowych. Dokonaliśmy ich po to, by powalczyć o jak najlepsze miejsce w lidze. To nie jest budowanie zespołu na kilka miesięcy tylko na lata. - podkreślił M. Koźmiński.

- To jest normalne, że drzwi do zespołu muszą być otwarte. Musi być konkurencja na poszczególnych pozycjach. Decydujące będą najbliższe trzy miesiące. Mamy przed sobą 9 meczów ligowych i 6 w PP. We wszystkich będziemy walczyć o zwycięstwo. W styczniu wszyscy zostaną rozliczeni. Zostaną najlepsi. Myślę, że Górnik będzie grał w europejskich pucharach. Śląsk nie musi być ciągle outsiderem. Dlaczego mamy nie mieć ambicji? - pytał trener Liczka.

Gorsze wiadomości przekazał prezes Z. Koźmiński. Do Górnika trafiły bowiem sądowe wezwania dotyczące długu wobec ZUS (ponad 3 mln zł) i osoby prywatnej z Zabrza (90 tys. plus 150 tys. odsetek).

- Po przejęciu klubu spłaciliśmy, tylko do ZUS i urzędu skarbowego, ok. 2. mln zł. Osiągnęliśmy porozumienia co do zaległości z zawodnikami, z wierzycielami. Wydawało się, ze coraz bliżej jesteśmy upragnionej opcji "zero", czyli bez zaległości. Ale ciągle wychodzą sprawy z dalekiej przeszłości, z czasów kiedy Górnik działał jeszcze jako stowarzyszenie. Przecież otrzymaliśmy bez trudu zaświadczenia z ZUS o braku zaległości przy składaniu wniosku o licencję. Jak więc możemy być winni 3 mln? Jestem przygnębiony ta sytuacją. Walczymy na drodze prawnej, jednak jeśli przegramy - będziemy musieli "zamknąć interes" - dodał prezes Górnika.

Jak poinformował klub ma roczny budżet w wysokości 4 mln zł, a w dodatku w ostatnim czasie stracił dwóch poważnych sponsorów. - I jeszcze VAT-em objęto kwoty z biletów i transferów - zakończył M. Koźmiński.

źródło: PAP



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online