Bukowiec: Cała kasa dla rodziców!

- Po meczu ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki padłem na kolana. Nie byłem zmęczony, byłem szczęśliwy! - wyznał "Super Expressowi" 17-letni Mateusz Bukowiec, pomocnik Górnika Zabrze, który podczas ostatniego weekendu zadebiutował w pierwszej lidze.
- Miałem zagrać już w rundzie jesiennej, w meczu z Legią Warszawa - kontynuuje. - Trener Waldemar Fornalik zasygnalizował zmianę. Stałem przy linii, gotowy do wejścia na boisko. Niestety, legioniści strzelili gola... Podczas spotkania ze Świtem na trybunach siedzieli moi rodzicie. Nie miałem tremy z tego powodu. Chciałem dobrze wypaść, dać jak najwięcej drużynie. A to, że wystąpiłem nie na swojej pozycji, tylko w ataku, nie miało znaczenia. Najważniejsze, że grałem!

Prymus w szkole
Mateusz jest podstawowym graczem reprezentacji Polski do lat 17, prowadzonej przez trenera Michała Globisza.

- Ma dobry przegląd pola, dużo widzi na boisku - chwali podopiecznego Globisz. - To inteligentny, poukładany chłopak. Zobaczycie, zrobi karierę. "Sodówka" mu nie grozi.

Dobrze o Bukowcu mówi również Kazimierz Moskal, kapitan Górnika: - Bardzo zdolny, z sercem do gry i - co chyba najważniejsze - pokazuje na boisku charakter.

Większość młodych zawodników narzeka na szkołę, ale Bukowiec nie ma z nią żadnych kłopotów. Chodzi do liceum sportowego w Zabrzu. Na półrocze miał średnią... 5,4!

- Nauka po prostu sprawia mi przyjemność - śmieje się "Buki". - Tak samo jak czytanie. Co przeczytałem? Pamiętam, że kiedyś bardzo podobał mi się "Kubuś Puchatek" (śmiech). A na imprezki nie mam czasu. Przecież ja cały dzień mam zajęty: szkoła, treningi, nauka. I jak tu balować?

Nie przelewa się
- Wszystkie pieniądze, które dostaję z klubu, oddaję rodzicom. Nie wstydzę się tego! - wyznaje szczerze Mateusz. - W domu się nie przelewa. Tata jest trenerem w Piaście Leszczyny, mama - nauczycielką. A ja mam jeszcze 11-letniego brata i siostrę, która studiuje.

Nie wiadomo, jak długo Bukowiec będzie piłkarzem Górnika. Dlaczego? Pytają o niego wysłannicy zagranicznych klubów. Latem ubiegłego roku pojawiła się oferta z angielskiego Evertonu Liverpool. Później Bukowiec był na stażu we włoskim Interze Mediolan. Ostatnio obserwował go menedżer Manchesteru United. Czy w takiej sytuacji Marek Koźmiński zdoła zatrzymać utalentowanego nastolatka w Zabrzu?

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]