Forum
 

Koźmińscy rządzą w Zabrzu

Syn właścicielem, wiceprezesem ds. marketingu i lewym obrońcą. Ojciec prezesem. Dziś o losach Górnika Zabrze decydują Marek i Zbigniew Koźmińscy.
Transakcja sprzedaży pakietu kontrolnego akcji Górnika stała się faktem. Firma Polind przekazała Markowi Koźmińskiemu 52 procent akcji SSA Górnik Zabrze. Kolejne 39 procent akcji przejmie miasto. Reszta spoczywa w rękach Marka Sitarza, właściciela Zakładu Naprawy Taboru Kolejowego w Gliwicach. 
- Andrzej Daszek zrobił tu bardzo dużo - mówił Marek Koźmiński. - Mam nadzieję, że nadal pozostanie przewodniczącym Rady Nadzorczej Górnika. Olbrzymie słowa podziękowania należą się także prezydentowi Zabrza, Jerzemu Gołubowiczowi, który umożliwił mi przejęcie tych akcji.

Na akcjach Górnika pojawił się ponownie cień byłego ich właściciela Stanisława Płoskonia. Nie ukrywa on, że firma Polind nie uregulowała względem niego wszelkich należności związanych z zakupem akcji.

- Koniec zabawy - mówi Płoskoń. - W najbliższych dniach zamierzam skierować całą sprawę do prokuratury pod zarzutem wyłudzenia akcji.

Daszek zachowuje kamienny spokój. Jak twierdzi, sprawa jest już zamknięta. Nie ma do czego wracać.

- Jeżeli pan Płoskoń twierdzi, że jest inaczej sprawę może skierować do sądu - dodaje. - To już jego problem. Wiem, że jest to facet medialny i chce jeszcze zaistnieć.

Marek Koźmiński stoi jakby z boku tego problemu. Na jego głowie spoczywają sprawy związane z rozmowami z ewentualnymi sponsorami. Stara się także wzmocnić zespół. Nie ukrywa, że będzie tam również prowadził rozmowy z firmami, które ewentualnie mogłyby zainwestować w klub.

- To nie jest takie proste - dodaje. - Nawet we Włoszech są kluby, które są w stanie oddać miejsce na koszulce za pół miliona euro. Nie mogą znaleźć chętnych.

Jaki w takim razie jest budżet klubu? Ojciec Marka, a prezes Górnika, Zbigniew mówi wprost: - Waha się w granicach czterech, pięciu milionów złotych... ze wskazaniem na cztery.

Poza tym nie ukrywa, że systematycznie spłacane są długi wobec ZUS i Urzędu Skarbowego. W sumie do zapłaty mają ok. 800 tys. złotych. Aby zmniejszyć koszty utrzymania klubu, nowi piłkarze i ci, którzy latem przedłużyli kontrakty pozakładali prywatne firmy. Sami opłacają ZUS.

- Piłkarze we wtorek przeszli specjalne szkolenie - dodaje Koźmiński senior.

Działacze nie ukrywają, że zmiany te mają wpłynąć na poprawę sytuacji finansowej i sportowej klubu.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online