Forum
 

Jak w domu

Który z piłkarzy Górnika może czuć się na zgrupowaniu w Wiśle jak u siebie w domu? Bez wątpienia Adrian Sikora. - Stąd mam do domu gdzieś piętnaście kilometrów, ale jak trenujemy w Ustroniu to już tylko cztery. Dziewczyna nawet ogląda nasze zajęcia. Jestem więc pod pełną kontrolą. Sikora nie ukrywa, że w pierwszych dniach miał problem z rozpoznaniem nowych twarzy. W Wiśle mieszka w pokoju wspólnie z tym, który przed treningami szykuje sprzęt, czyli najmłodszym.  To szesnastolatek i kadrowicz w reprezentacji Michała Globisza, pochodzący z Czerwionki Mateusz Bukowiec, który kilka tygodniu temu dostał się do liceum i trafił do szerokiej kadry Górnika. - Teraz jest już spokojniej, ale na początku byłem w szoku. Do starszych piłkarzy mówiłem pan, wielu żartowało, że mogą być moimi ojcami.
Bukowiec wraz z grupą młodzież ma nieco inny rozkład dnia. Mniej pracują w siłowi, a wieczorem mają jeszcze pod okiem Michała Probierza indywidualne zajęcia. - Już widzę, że za długo trzymam piłkę. Co jest dobre w juniorach, w dorosłej piłce nie zdaje często egzaminu. Nic tylko podglądać i się uczyć - dodaje junior z Zabrza.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online