W podwójnej roli

Michał Probierz już szukał nowego klubu. Tymczasem nieoczekiwanie został w Górniku, w którym teraz jest nie tylko piłkarzem, ale również asystentem trenera Waldemara Fornalika.
Po zakończeniu minionego sezonu Michał Probierz był przekonany, że opuści Górnika Zabrze. Mówiło się nawet, że wróci do Ruchu Chorzów, klubu, w którym zaczynał swoją dorosłą karierę. Tymczasem stało się zupełnie inaczej: 31-letni zawodnik nie tylko został w ekipie Waldemara Fornalika, ale także objął nową funkcję: asystenta pierwszego trenera. 
- Rzeczywiście, to dla mnie nowa sytuacja, ale nie do końca. Ja pracuję z młodzieżą już od połowy lat 90., gdy grałem jeszcze w Niemczech. Byłem też trenerem TKKF, drużyny w futsalu. Teraz szkolę w Górniku grupę 11-letnich trampkarzy - opowiada Michał Probierz.

Pożytek z asystenta
Trener Waldemar Fornalik zaznacza, że Probierz wciąż przede wszystkim jest piłkarzem.

- Wciąż liczę na Michała na boisku. Ale widząc jak dobrze sobie radzi w pracy z młodzieżą chciałem to w jakimś stopniu spożytkować - jest przecież w naszej kadrze spora grupa młodych zawodników. Jednocześnie staram się tak układać mu zajęcia, by nie przeszkadzało to samemu Michałowi w normalnym przygotowaniu do sezonu - wyjaśnia szkoleniowiec Górnika.

Podczas zgrupowania w Wiśle Probierz często wieczorami szlifuje z młodzieżą technikę. W Górniku jest też pomysł, by najzdolniejszych juniorów w klubie wyróżniać: raz w tygodniu będą trenować pod okiem piłkarza i trenera Fornalika.

Probierz na razie nie chce wyróżniać żadnego z utalentowanych "młodziaków". Sam debiutował w ekstraklasie w wieku 17 lat. - Pewnie przyjdzie taka chwila, że ci młodzi dostaną swoją szansę. Wtedy zobaczymy, czy mają boiskowy charakter, żeby tę szansę wykorzystać - uważa.

Szkoleniowe ambicje
Probierz skończył odpowiedni kurs i ma uprawnienia trenera II klasy. Nie skrywa ambicji, że kiedyś chciałby prowadzić I-ligowy zespół. Kto wie, czy nie będzie to Górnik...

- Na razie zbieram doświadczenia, przyglądam się pracy kolejnych szkoleniowców w Górniku. Chciałbym na Roosevelta zakończyć piłkarską karierę. Czuję się z tym klubem związany na dobre i na złe. To oznacza także, że wiążę z nim swoją przyszłość - wyznaje prawy pomocnik Górnika. Żeby jednak nie było wątpliwości: na razie nie zamierza zawieszać butów na kołku.

- Uważam, że wciąż mogę piłkarsko się rozwijać. Fizycznie czuję się bardzo dobrze i będę walczył o miejsce w drużynie - dodaje Probierz. - Budujemy obecnie nowy, ciekawy zespół: kilku piłkarzy postanowiło zmienić otoczenie, ale nie ma ludzi niezastąpionych i w ich miejsce przyszli godni następcy. Dla kibiców to też będzie coś nowego.

Kapitanem nie będzie
Nie uważa, że funkcja asystenta trenera będzie mu przeszkadzać podczas gry. Wręcz przeciwnie - z boiska łatwiej będzie zespołowi przekazać taktyczne wskazówki. Sam zaś będzie wykonywał to, co do niego będzie należeć. Ale zaraz zaznacza: - Kapitanem nie będę. To powinien być ktoś wybrany przez piłkarzy, przez zespół. W życiu nie można robić wszystkiego, trzeba się na czymś skoncentrować - uważa Michał Probierz, po czym dodaje: - Ale mam swojego faworyta: to Kaziu Moskal...

Michał Probierz
- ur. 24 września 1972 r. Kluby: Łagiewniki Bytom, Rozbark Bytom, Gwarek Zabrze, Westfalia 04 Herne, Ruch Chorzów, KFC Uerdingen 05, Wattenscheid 09 Bochum, Górnik Zabrze.

Debiut w ekstraklasie: 13 maja 1990 (w barwach Ruchu Chorzów przeciwko Jagiellonii Białystok). W I lidze rozegrał ponad 200 spotkań, strzelił 9 bramek.

źródło: Trybuna Śląska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online