Sladojević chce zrobić furorę w polskiej ekstraklasie

Ma 19 lat i pochodzi z Banja Luki, miejscowości na północy Bośni i Hercegowiny. Od tygodnia Vladimir Sladojević jest piłkarzem Górnika. W niedzielę zdobył swoją pierwszą bramkę dla zabrzańskiej drużyny w sparingowym meczu z Pasjonatem Dankowice (5:0). W 40 min. mierzący 193 cm napastnik trafił do siatki głową po rzucie rożnym wykonanym przez Jarosława Popielę. 
- Podobało mi się też kilka innych akcji Vlado, potrafi on urwać się rywalowi i sam stworzyć sobie dobrą okazję do strzału na bramkę - chwalił Bośniaka trener Górnika Waldemar Fornalik.

Specjalność: "główki"
Sladojević grę w piłkę zaczynał w klubie Borac Banja Luka, po czym trafił do słynnego Partizana Belgrad, klubu, w którym obecnie występuje Tomasz Rząsa, a trenerem jest Niemiec Lothar Matthaeus. Stamtąd, jako 16-letni chłopak wyjechał do Francji, gdzie rok spędził w Sochaux.

Szybko został zauważony przez wysłanników Brescii, którym spodobał się w meczu reprezentacji juniorów do lat 16 Bośni z Włochami. W ten sposób następne dwa lata spędził we Włoszech. Rosły napastnik co prawda nie zagrał żadnego meczu w Serie A, ale był podporą młodzieżowej drużyny byłego klubu Marka Koźmińskiego. Najwięcej bramek zdobywał - a jakże - po strzałach głową.

- Z Włoch mogłem wrócić do Partizana, ale postanowiłem spróbować swoich sił w polskiej lidze w barwach Górnika, choć wcześniej nigdy nie słyszałem o takim klubie. Kiedyś chciałbym grać w Juventusie Turyn - opowiada Vlado w języku włoskim. Potrafi porozumieć się także po francusku, angielsku i oczywiście po serbsku.

Rodzeństwo bliźniaków
W rodzinnej Banja Luce bywa rzadko - na święta i podczas wakacji. Ma jeszcze 11-letnie rodzeństwo bliźniaków: Aleksandra gra w tenisa, a Aleksander kopie piłkę w Boracu. Być może wkrótce w Zabrzu na 2 miesiące dołączy do niego ojciec, by pomóc mu zaaklimatyzować się nad Wisłą.

Waldemar Fornalik:
Vlado zakończył sezon z drużyną młodzieżową Brescii już w maju i widać u niego zaległości treningowe. Przy obciążeniach jakie mamy na zgrupowaniu w Wiśle trochę więdnie. Musimy z nim indywidualnie popracować. Trudno będzie mu wejść do gry od początku sezonu ale nikt nie oczekiwał, że przebojem wejdzie do drużyny. Szukaliśmy jednak "wysokiego" uzupełnienia dla naszych niskich napastników, Sikory i Gierczaka. Właśnie Vlado, oraz Marcin Kocur i Paweł Buśkiewicz będą rywalizować o miejsce w ataku.

źródło: Trybuna Śląska



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online