Forum
 

Giannis Mystadakis: Górnik był najbardziej konkretny ()

Giannis Mystadakis, nowy skrzydłowy Górnika Zabrze opowiada o przyjściu do polskiej ligi
» Chociaż jest pan w Zabrzu krótko, trener Marcin Brosz zapowiada, że ma pan szansę na miejsce w meczowej osiemnastce przeciwko Wiśle. Większość nowych graczy potrzebuje więcej czasu na aklimatyzację.
Giannis Mystadakis: - Błyskawicznie znalazłem wspólny język z trenerem i drużyną. Czuję się w Zabrzu jak w domu. Świetnie mnie w Górniku przyjęto, jestem dobrze przygotowany do sezonu i gotowy do gry, nawet od pierwszej minuty. Jedyny minus to pogoda, w Salonikach, gdzie ostatnio przebywałem, było 15 stopni. Z kolei w Zabrzu, gdy przyleciałem, była minusowa temperatura i leżał wszędzie śnieg. Koledzy z drużyny mówili mi, że teraz i tak jest ciepło, bo czasami dochodzi u was do minus 10 stopni. Jeśli nadejdzie sroga zima, będę musiał po prostu więcej biegać na boisku, i wtedy nie zmarznę. Będę sobie też musiał jakoś poradzić bez... greckiej kawy Freddo (mrożona – przyp. red.), którą uwielbiam, ale dam radę (śmiech).

» Czemu przystał pan na wypożyczenie do Górnika?
- Ostatnie pół roku spędziłem w PAS Giannina, gdzie też byłem wypożyczony z PAOK Saloniki. Nie chciałem tam zostać, wolałem wyjechać za granicę. Miałem oferty z Portugalii i Izraela, ale Górnik był najbardziej konkretny. To nie jest dla mnie krok do tyłu, tutaj mogę się odbudować. Przed podpisaniem umowy rozmawiałem także z Aleksandarem Prijoviciem i Karolem Świderskim. Mówili, że liga polska to dobre rozgrywki, mająca też dobrą otoczkę – stadiony, kibiców, zainteresowanie mediów.

» Nie zniechęciło pana miejsce drużyny w tabeli?
- Jest na przedostatniej pozycji, ale w poprzednim sezonie na półmetku Górnik był liderem. Poza tym różnice punktowe są bardzo małe. Wygramy dwa kolejne mecze i możemy szybko awansować blisko środka tabeli.

» Dlaczego chciał pan opuścić PAS Gianninę?
- Jesienią strzeliłem tam tylko jednego gola. Drużyna grała defensywnie i nie potrafiłem się odnaleźć w tej taktyce. Zanim przyleciałem do Polski oglądałem na wideo mecze Górnika. Ten ofensywny styl, jaki preferuje trener, bardzo mi odpowiada.

» Jest pan pierwszym Grekiem w historii zabrzańskiego klubu. Pańscy rodacy rzadko decydują się na grę w Polsce. Z czego to może wynikać?
- Moi rodacy przechodzą głównie z Superleague do Włoch i Niemiec, czyli lepszych rozgrywek, ale może między innymi ja przyczynię się do tego, że częściej Grecy będą podpisywać kontrakty z klubami ekstraklasy. W zimowym okienku do Zagłębia Sosnowiec przeszedł Giorgos Mygas, rozmawiałem z nim telefonicznie. Może będziemy mieli okazję się spotkać, bo mieszkamy obaj w Katowicach.

» PAOK Saloniki walczy o mistrzostwo Grecji. Nie żal panu, że musi pan grać o utrzymanie w polskiej lidze?
- Skądże, ekstraklasa to dla mnie dobre miejsce, aby pokazać, że potrafię strzelać gole, asystować, pomagać drużynie. Górnik zresztą trochę przypomina mi PAOK, słyszałem, że ma najlepszych kibiców w Polsce.

» W kwietniu 2017 roku zerwał pan więzadła. Pańska kariera mocno wyhamowała. Gdyby nie ta kontuzja, przypuszczam, że byłby pan obecnie na innym etapie?
- W tamtym okresie miałem oferty z klubów zagranicznych, między z Niemiec, gdzie wcześniej także grałem. Kontuzje to część sportowego życia, trzeba sobie z nimi radzić. W poprzednim roku próbowałem złapać rytm i jestem pewien, że będę coraz lepszy.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online