Forum
 

Igor Angulo: Ostatnie miejsce w tabeli? Nieprzyjemne uczucie ()

» Z Zagłębiem Lubin wygraliście pierwsze w tym sezonie spotkanie na swoim stadionie. Co było kluczem żeby wygrać ten mecz?
Igor Angulo: - Od początku, od pierwszej minuty wszyscy walczyli, biegali. Każdy był skoncentrowany na tym, żeby dać z siebie wszystko i odnieść pierwsze zwycięstwo u siebie. Długo na to trzeba było czekać, ale w końcu się udało. Trzeba powiedzieć, że dobrze wyglądaliśmy od pierwszej minuty, a rzut karny i czerwona kartka dla zawodnika Zagłębia w pierwszej połowie ustawiła to spotkanie.

» Po przegranym meczu z Cracovią przed tygodniem mówił pan, że najlepszą rzeczą jaka się wydarzyła w tamtym spotkaniu, był powrót do gry Łukasza Wolsztyńskiego. Na ile jego gra pomogła panu?
- Bardzo. Liczymy na niego i na kolejnych kurujących się zawodników, Adriana Gryszkiewicza i Michała Koja. Oby jak najszybciej dołączyli do nas. Potrzeba nam zdrowych piłkarzy w kolejnych grach. Jak ma się do dyspozycji wszystkich, to łatwiej grać.

» Patrząc na to, co działo się w meczu z Zagłębiem można powiedzieć, że futbolówka znowu szuka pana w polu karnym, prawda?
- Zawsze staram się tam być i szukać swoich sytuacji. W jednym meczu tych okazji jest więcej, a w innym mniej. Ja cieszę się z jednego, że moje bramki pomogły nam w odniesieniu ważnego zwycięstwa. To w tym wszystkim jest najważniejsze.

» Ma pan na razie siedem goli, to ponad połowa strzeleckiego dorobku Górnika. Dzięki dwóm bramkom z lubinianami znowu włączył się pan do walki o tytuł najskuteczniejszego strzelca ligi.
- Powiem to co mówiłem w zeszłym roku, liczba zdobytych bramek nie jest dla mnie istotna. Nie chodzi o indywidualne statystyki. Najważniejsze, żeby drużyna wygrywała, zdobywała punkty i pięła się w ligowej tabeli.

» W niedzielę drugą bramkę zdobył pan po ładnej prostopadłej wrzutce swojego rodaka Jesusa Jimeneza…
- Tego typu zagrania, dokładne podanie z głębi pola czy z boku, to coś co ćwiczymy. Udało mi się wejść w tempo do bardzo dobrze zagranej piłki i umieścić ją w siatce. To był ważny moment spotkania, bo odskoczyliśmy na dwie bramki i można było grać z jeszcze większą pewnością siebie oraz spokojem.

» Patrząc jak się poruszacie po boisku i ile kilometrów przebiegacie, to widać, że pod względem motoryki jesteście dobrze przygotowani. Tak jest?
- Tak. Trener i cały sztab szkoleniowy monitoruje wszystko. Również w meczu z Zagłębiem dużo i szybko biegaliśmy, a jeśli to robisz, jeśli jest odpowiedni pressing, to potem przychodzą sytuacje i bramki, tak jak to było z zespołem z Lubina.

» Myśli pan, że ta niedzielna wygrana może być dla was takim momentem przełomowym w tym sezonie?
- Mam taką nadzieję. Kiedy widzieliśmy, że jesteśmy na ostatnim miejscu w tabeli ekstraklasy, to nie było to przyjemne uczucie. Wiadomo, gra się wtedy z presją, jest nerwowo. Na szczęście poradziliśmy sobie z wszystkim. Trzeba też podziękować naszym kibicom, którzy w trudnym momencie byli z nami i mocno nas wspierali.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online