Forum
 

Bracia Wolsztyńscy coraz bliżej powrotu na boisko ()

Łukasz i Rafał Wolsztyńscy wrócili do zajęć z zespołem i czekają na pierwszą w tym sezonie LOTTO Ekstraklasy okazję do gry.
W poprzednich rozgrywkach Łukasz był czołowym graczem Górnika, strzelił cztery gole i miał sześć asyst. Rafał zdobył dwie bramki, ale wystąpił tylko w pięciu meczach, bo we wrześniu 2017 roku doznał poważnej kontuzji. W grudniu przeszedł w Rzymie rekonstrukcję więzadeł krzyżowych. Po wielomiesięcznej rehabilitacji powrócił do treningów. W lipcu zagrał kwadrans w pierwszym meczu eliminacji Ligi Europy z mołdawską Zarią Bielce (1:0). Po tym spotkaniu miał jednak płyn w kolanie.
– Nie było to nic poważnego – zapewnia Wolsztyński, który miał nadzieję, że szybko wróci do gry w ekstraklasie. Na razie tylko raz znalazł się w meczowej osiemnastce, pojechał z zespołem do Gdyni, ale na murawę nie wyszedł. Rafał przegrywa rywalizację o miejsce w składzie. – Nie mam wyjścia, muszę poczekać na swoją szansę, ale jestem cierpliwy. Wracam po urazie i może sztab szkoleniowy obawia się o moje zdrowie, chociaż z drugiej strony Konrad Nowak, który miał identyczny uraz, gra. Bardzo chciałbym wystąpić w starciu z Zagłębiem Sosnowiec. W niedzielę dowiem się, czy trener wybrał mnie do meczowej osiemnastki – mówi Rafał Wolsztyński, który trafia do siatki, ale w meczach trzecioligowych rezerw.
Od dwóch tygodni z drużyną ćwiczy jego brat Łukasz, który też zerwał więzadło krzyżowe, tyle że w kwietniu tego roku. Dwa tygodnie temu rozpoczął treningi. – Nie dostałem jeszcze od szkoleniowców zgody na grę. Czuję się dobrze, mam treningi strzeleckie, ale nie biorę jeszcze udziału w gierkach wewnętrznych – mówi Łukasz. – Dla niego jeszcze za wcześnie na bardziej intensywne zajęcia i walkę bark w bark. Za miesiąc powinien mieć już większe obciążenia na zajęciach – dodaje brat Rafał.
– Kibice Górnika czekają na powrót bliźniaków – zapewnia Władysław Jan Żmuda, były szkoleniowiec zabrzańskiego klubu. – W tym sezonie drużyna spisuje się gorzej w ofensywie. Mizernie wygląda gra skrzydłowych, a Łukasz sprawdzał się na prawej pomocy. Potrafił też dobrze współpracować z Igorem Angulo. Rafał to również utalentowany chłopak, którego stać na dobre rajdy i celne strzały. Niech już tylko tych chłopaków przestaną nękać kontuzje – dodaje Żmuda.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online