Forum
 

Zbigniew Boniek: Komisja Ligi się wygłupiła! ()

Decyzja Komisji Ligi w sprawie kar dla Piasta i Górnika po przerwaniu ligowego spotkania tych zespołów w 81. minucie podzieliła środowisko. Jednak prezes PZPN Zbigniew Boniek określa jednoznacznie odebranie punktów zabrzanom – jako absurdalne. - Jako prezesowi PZPN, mnie trudno się wypowiadać na ten temat. Obojętne czego bowiem nie powiedziałbym, zostanie to odebrane jako wpływanie na decyzję Najwyższej Komisji Odwoławczej z mojej strony. Albo chociaż sugerowanie. Teoretycznie więc powinienem być cicho – zastrzega na wstępie Zbigniew Boniek. – Tyle że mam 62 lata i nazywam się Zbigniew Boniek. Dlatego nie obawiam się wypowiadać własnego zdania. Do szefa NKO w PZPN nie mam zamiaru dzwonić, natomiast nie ukrywam, że decyzja Komisji Ligi jest dla mnie niezrozumiała. I trudna, albo wręcz niemożliwa do zaakceptowania. To ciało powinno wydawać decyzje merytoryczne, a nie emocjonalne. Wydaje mi się, że to była jedna z najprostszych spraw dla Komisji Ligi nie tylko w ostatnim czasie, ale w ogóle odkąd została powołana. Mecz został przerwany ze względu na brak porządku na stadionie. A w takiej sytuacji – regulaminowo – ci, którzy do tego doprowadzili, przegrywają walkowerem. Oczywiście, szkoda mi, nawet bardzo, piłkarzy Piasta, trenera Waldemara Fornalika i prawdziwych kibiców gliwickiego klubu – od tego momentu po cichu będę im nawet kibicował, żeby utrzymali się w ekstraklasie – bo tych trzech punktów, na które zanosiło się na boisku będzie im brakowało. Kara jednak się należała, podobnie jak sankcje dla kibiców Górnika. Natomiast w tej części decyzji, która dotyczy odjęcia punktów klubowi z Zabrza, Komisja Ligi po prostu się wygłupiła!
- Zastanawiam się, co by się stało, gdyby Najwyższa Komisja Odwoławcza utrzymała wszystkie kary w mocy i Górnik odwołał się do Trybunału Arbitrażowego przy PKOl. Stroną w sporze byłby PZPN, więc nie wiem, czy ta decyzja nie została podjęta z pełną premedytacją, żeby zamieszać związek w tę całą aferę. A nie mam wątpliwości, że jeśli ktoś z trybunału zainteresował się już tą sprawą, to mocno się ucieszył. Bo ewentualne orzekanie w takim sporze to byłaby czysta przyjemność i zabawa dla sędziów. Nie było bowiem żadnych przesłanek merytorycznych, żeby odebrać punkty gościom z Zabrza. OK, chuligani, którzy mienią się kibicami Górnika zachowali się skandalicznie, i powinni zostać ukarani – powiedzmy – 20-letnim zakazem wchodzenia na stadion Piasta. Wiem, że środowisko piłkarskie jest podzielone w opiniach na temat kar wymierzonych przez KL, punkt widzenia zależy generalnie od miejsca siedzenia, ale ja absolutnie nie akceptuję czegoś takiego jak obustronny walkower. Trzeba ukarać tego, z winy kogo mecz został przerwany. A to naprawdę nie jest trudne do ustalenia.
- Mam pytanie: co by było, gdyby w momencie przerwania meczu było 5:0 dla Górnika. Też dostałby walkowera? Komisja Ligi nie jest od tego, żeby oceniać wynik, grę, czy prognozować, jaki rezultat mógłby zostać osiągnięty. Zresztą niedawno nałożyła surową karę na Cracovię, którą Najwyższa Komisja Odwoławcza w PZPN w całości odrzuciła. A kiedy sprawa wróciła do KL, ten sam skład od razu zawiesił połowę kary klubowi z Krakowa. Słyszałem wypowiedź szefa tego ciała po orzeczeniu w sprawie Piasta i Górnika, że przestępca nie może mieć korzyści z przestępstwa. Pytam zatem: - Jakiego przestępstwa? I czy w związku z tym, pan Mrowiec nie zamierza wystąpić z zapytaniem do Trybunału Konstytucyjnego? Zastanawiam się, o co mu chodzi? I czy na pewno wie, o czym mówi?
- Nie ma takiego przepisu, na mocy którego Komisja Ligi mogła odebrać trzy punkty Górnikowi. Nałożenie tej sankcji jest sprzeczne z zasadami logiki. Jeżeli to kibice z Zabrza doprowadziliby do przerwania meczu, to wtedy należałby się walkower dla tego klubu. I tylko wtedy, a Piast dostałby karę za nieprawidłowe zabezpieczenie organizowanego spotkania. Tymczasem Komisja Ligi na Piasta nałożyła karę regulaminową, natomiast tę dla gości traktuję w kategorii emocjonalnej, podjętej pod wpływem lektury mediów społecznościowych. Co oczywiście nie powinno mieć miejsca. Czy ktoś w UEFA pomyślał po nieuprawnionym wejściu Bartosza Bereszyńskiego w meczu z Celtikiem w Glasgow, żeby blokować Szkotów, bo po porażce 6:2 z Legią w Warszawie nie zasługiwali na awans? Otóż nie! Regulaminy są jasne, precyzyjne, i nie dopuszczają do tego, żeby jakiekolwiek komisje czy instytucje oceniały kto jak gra na boisku. I czy miał szansę wygrać, choć przegrywał 0:1 w 82 minucie.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online