Forum
 

Marcin Brosz przed meczem z Legią: Będziemy grać do przodu ()

Trybuny wypełnione do ostatniego miejsca, wizyta mistrza Polski i... grupa „świeżaków” w ekipie Górnika - z bardzo wielu względów sobotnia inauguracja ekstraklasy przy Roosevelta będzie niezwykła.
Niezwykła była już końcówka ub. sezonu, w której Górnik - atakując „z drugiego szeregu” - wywalczył sobie powrót do ekstraklasy „rzutem na taśmę”. - Ten sobotni mecz, z „takim” rywalem, czyli mistrzem kraju, dla tych chłopaków będzie swoistym... ostatnim etapem awansu: wielkim wyróżnieniem i nagrodą - Marcin Brosz nie ma żadnych pretensji do autorów terminarza, że „na dzień dobry” rzucili jego podopiecznych na głęboką wodę.
A przecież w sobotni wieczór w koszulkach z herbem Górnika na murawę wybiegnie praktycznie jedenastu „świeżaków”! - Eee, to tacy sami ludzie, jak my! - macha przekornie ręką Tomasz Loska, który - jako ostatnia instancja - będzie musiał zatrzymać szturm legionistów.
Doświadczenie jednak to rzecz w futbolu bezcenna. - I nie mówimy tylko o wieku, ale i o liczbie spotkań granych na takim poziomie - przypomina Brosz. Rafał Kurzawa, Michał Koj... - niewielu spośród tych, którzy mają realną szansę gry w podstawowej jedenastce, „powąchało” już boisk ekstraklasy w wymiarze większym niż incydentalny. Jest w kadrze Mariusz Przybylski - jeszcze jest... Mógłby służyć swym ligowym doświadczeniem Ołeksandr Szeweluchin, ale... - Rozmowy o jego pozostaniu u nas trwają. A póki nie ma parafek na umowie, nie ma i zawodnika do grania - ucina pytanie o Ukraińca szkoleniowiec. Nie udało się też sięgnąć po kolejnego (jak Igor Angulo) doświadczonego Hiszpana, którego Górnik miał na celowniku. No więc pozostaje liczyć głównie na młodość i... fantazję.
- A młodość ma plusy i minusy - przypomina opiekun Górnika. - Plusy - to nieobliczalność, euforia niosąca chłopaków po awansie. Na pewno natomiast nie można oczekiwać wyrachowanej taktycznie gry. Chłopcy dostają szansę, by się pokazać - i będą grać do przodu. A przy takiej grze trzeba się liczyć z niedokładnościami, ze stratami. Widać to na treningach, choć oczywiście nad tym pracujemy - Marcin Brosz niemal w każdym publicznym wystąpieniu podkreśla, że jego wizja klubu i zespołu to plan długofalowy, w którym uwzględniać trzeba sukcesy - takie jak ten z czerwca ub. roku, ale i kalkulować niepowodzenia. - Ale dla rozwoju Górnika po prostu nie ma innej drogi!

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online