Forum
 

Marcin Brosz: Mam plan na Górnika ()

- Będziemy wprowadzać kolejnych młodych zawodników, takich jak na przykład Szymon Żurkowski. Przyszedł do nas z Gwarka i początkowo nie mógł się przebić. W końcówce minionego sezonu był jedną z kluczowych postaci i pomógł nam w osiągnięciu sukcesu - mówi Marcin Brosz, szkoleniowiec beniaminka ekstraklasy. 

» Udało się odpocząć podczas urlopu, czy jednak myślał pan o przygotowaniach i początku sezonu?
Marcin Brosz: - Każdy potrzebuje odpoczynku, ale podczas tej przerwy był on bardzo radosny. Lepiej się człowiek regeneruje, gdy pozytywnie myśli. Chociaż trochę szkoda, że urlop był tak krótki. Musimy jednak bardzo solidnie przygotować się do nowych wyzwań. Terminarz mamy bardzo wymagający. Najpierw Legia, potem Jagiellonia, Wisła, Lechia... Musimy tak działać, aby być silniejsi niż w minionym sezonie.

» Zamierza pan dokonać wielu zmian w kadrze?
- Na pewno w najbliższym czasie nie zmieni się pomysł na Górnika. Będziemy wzmacniać się dwojako. Dojdą do nas nowi zawodnicy, ale ważniejsze jest to, aby rozwijali się ci, których posiadamy. W tych zawodnikach, którym daliśmy szansę w I lidze, jest ogromny potencjał. Tak naprawdę nie widać kresu ich możliwości. Będziemy wymagali jednak, aby ich rozwój był jeszcze bardziej dynamiczny.

» Niektórym kończą się umowy...
- Nikogo nie skreślamy. Część z nich - z różnych powodów - miała trudniejsze momenty, ale to nie oznacza, że już nie dostaną szansy. Będzie ewolucja, a nie rewolucja. Nie dojdzie nagle do przewrócenia wszystkiego do góry nogami. Mamy plan na Górnika. Jeśli kontraktujemy zawodników, to muszą być lepsi od tych, których posiadamy. Sport polega na konkurowaniu. Musi być zdrowa rywalizacja fair play. Chcę mieć na każdej pozycji po dwóch równorzędnych zawodników.

» Otrzymujecie sporo ofert od menedżerów. Jest w czym wybierać?
- Doskonale wiemy, kogo chcemy pozyskać. Przeglądamy te propozycje, lecz- jak już wspomniałem - mamy plan na Górnika. Dobieramy zawodników, którzy nam pasują. W poprzednim sezonie nie wszystko nam się sprawdziło, ale w niektórych sytuacjach rozwój piłkarzy zaskoczył nas i to bardzo.

» Na razie na giełdzie transferowej przewijają się głównie piłkarze anonimowi. Czy pozyskacie latem jakichś zawodników z bogatszym CV?
- Jest to możliwe. Jeśli pojawi się ktoś z nazwiskiem, będzie nam pasował do składu i będzie chciał walczyć dla Górnika, to skorzystamy z takiego gracza. To mają być zawodnicy, którzy pomogą nam w osiągnięciu tego, co sobie zaplanowaliśmy.

» Na pierwszych treningach z nowych twarzy jest tylko Michał Koj.
- Michał w Zabrzu zaczynał grać w piłkę. Jego atutem jest uniwersalność. Może występować zarówno na środku obrony, jak i na jej lewej stronie. Szykowany jest na następcę Bartka Kopacza. Szkoda nam Bartka, bo on idealnie wpisuje się w naszą filozofię, którą od pewnego czasu wdrażamy. To zawodnik stąd, wychowanek, który cały czas się rozwija. Niestety, odszedł z Górnika. To jednak dopiero początek przygotowań, ale bardzo ważne jest także to, co dzieje się w klubie od pewnego czasu. Dajemy szansę zawodnikom z rocznika 1997 i młodszym. Od wtorku ta młodzież trenuje na obiekcie Walki Zabrze pod okiem trenerów Żurka, Dankowskiego, Czopa i Kaczorka. Są tam pod bardzo dobrą opieką. Patrzymy na klub długofalowo. Wszystkie nasze grupy, biorąc pod uwagę rezerwy, drużynę Centralnej Ligi Juniorów, czy tę grającą w makroregionie, zrobiły postępy. To idealnie koreluje z pierwszym zespołem. We wszystkich najważniejszych rozgrywkach mamy młodych piłkarzy.

» Nie obawia się pan jednak, że dla wielu z tych młodych graczy ekstraklasa to mogą być za wysokie progi?
- Mieliśmy plan na I ligę. Przygotowaliśmy dwie grupy zawodników. Młodzi się rozwinęli. Przygotowujemy też kolejnych takich graczy. Świetnym przykładem jest Szymon Żurkowski. Przyszedł do nas z Gwarka Zabrze, początkowo nie mógł się przebić, ale poprzez treningi czynił postępy, zmienił się fizycznie... W finale Centralnej Ligi Juniorów strzelił dwa gole, pokazując, że potrafi też grać w ofensywie. Dostał szansę w meczu z Pogonią Siedlce. Wypadł nieźle, ale to nie był jeszcze jego czas. W końcówce sezonu natomiast był jedną z kluczowych postaci i pomógł nam w osiągnięciu sukcesu.

» Drużyna dziewięć dni spędzi na zgrupowaniu w Rybniku-Kamieniu. To będzie pracowity okres, bo zaplanowane są aż trzy sparingi.
- Dokładnie dwa, bo mecz z Odrą Miasteczko Śląskie będzie spotkaniem pokazowym. Cieszymy się, że w sobotę odwiedzimy klub, który obchodzi swoje święto. W jego rejonie jest wielu sympatyków Górnika. Później czekają nas spotkania z Trzyńcem i Karwiną. W tych meczach wystawię dwa zespoły.

» W tym tygodniu ujawniono zaskakującą informację, że Adam Danch został poddany przez kibiców badaniu wariografem. Jak pan to skomentuje?
- Adam jest teraz zawodnikiem Arki Gdynia, a ja jestem trenerem Górnika.

» Ale to badanie przeprowadzono, gdy był jeszcze piłkarzem zabrzańskiego klubu.
- Ja rozliczam zawodników pod względem sportowym. To należy do moich zadań.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online