Forum
 

Szymon Matuszek: Po awansie atmosfera wciąż jest bardzo pozytywna ()

Na pierwszych zajęciach Górnika pojawił się Szymon Matuszek, ale kapitan drużyny nie mógł jeszcze trenować. W minionym sezonie w ostatnich, decydujących o awansie spotkaniach, pomocnik nie mógł grać, bo w spotkaniu ze Zniczem Pruszków (21 maja) naderwał więzadła stawu skokowego. - Podczas urlopu nigdzie nie wyjeżdżałem, bo niedawno urodził mi się syn Antoni. Poza tym odwiedzałem lekarzy. Wypocząłem psychicznie i fizycznie. Zazwyczaj po wakacjach ciężko się wraca do treningów, ale tym razem jest inaczej, ciągnęło mnie do klubu, na stadion. Po awansie atmosfera wciąż jest bardzo pozytywna - mówi, dodając szczegóły dotyczące leczenia. - W czwartek przejdę rezonans magnetyczny w Bieruniu. Jestem dobrej myśli. Ostatnio co tydzień miałem USG i wyniki były bardzo zadowalające, nawet lepsze niż zakładali wcześniej lekarze. Dlatego wszystko wskazuje na to, że nie dojdzie do zabiegu. Mam nadzieję, że szybko zacznę trenować razem z zespołem - dodaje Matuszek. - Chciałbym już w tym tygodniu dołączyć do kolegów z zespołu, ale lekarze i fizjoterapeuta przekonują, że nie ma pośpiechu. Oczywiście będę robił wszystko według ich wskazówek, oni doskonale wiedzą, ile potrzeba czasu do odbudowy więzadła – dodaje doświadczony gracz.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online