Forum
 

Adam Danch: Kibice patrzyli na mnie jakbym kogoś udusił ()

- Patrzyli na mnie krzywo, czepiali się mnie i mojej żony oraz gadali głupoty na nasz temat. Dlatego zdecydowałem się na wykrywacz kłamstw – tłumaczy Adam Danch, były kapitan Górnika Zabrze.
» Kiedy został pan poddany badaniu wariografem?
Adam Danch: - To było około trzech tygodnie temu. Nie pamiętam dokładnej daty, ale czas badania nie ma według mnie znaczenia. 

» Wiele osób jest zaskoczonych tym, że zgodził się pan na wykrywacz kłamstw. Jan Banaś nie mógł początkowo uwierzyć, że coś takiego miało miejsce.
- Każdy człowiek inaczej reaguje. Zarzucano mi takie rzeczy, że miałem już dosyć tych plotek! Znajomy mówił mi, że wszędzie gadają na mój temat. Powiedziałem: „Skończcie gadać głupoty. To nie jest prawda!”. W końcu pojawił się temat wariografu. Przystałem na to, bo wiedziałem, że wtedy wyjdzie wszystko czarno na białym. Powiedziałem kibicom, dajcie znać, kiedy i gdzie mam przyjechać. Zjawiłem się w centrum Katowic i zostałem przebadany przez specjalistę. W pokoju byliśmy w dwójkę, człowiek, który był odpowiedzialny za wariograf, podłączył mnie do tej aparatury i zadawał mi pytania, które zostały przygotowane przez Torcidę. Tych pytań było około dziesięć. Wyniki zostały przesłane do analizy i wróciły po około pięciu dniach. Były oczywiście pozytywne.

» Te pogłoski, że Danch jest zamieszany w ustawianie spotkań, aż tak bardzo pana męczyły?
- Podobno wszędzie o tym mówiono. Moją żonę Klaudię też to bardzo dręczyło, bo spekulowano, że ona jeździ na Słowację, czy gdzie indziej, i tam obstawia mecze Górnika. W moim sąsiedztwie gadano o tym. Jak przychodziłem na mecze ligowe Górnika, kibice patrzyli na mnie jakbym kogoś udusił. Ta plotka się rozpowszechniała i jeszcze dodawano jakieś kolejne bzdury. Chciałem z tym skończyć. Chciałem pokazać, że jestem czysty. Dlatego zdecydowałem się na takie badanie. Uważam, że postąpiłem słusznie. Na początku nawet nic nie mówiłem żonie. Pojechałem do Katowic, a już po badaniu poinformowałem ją o tym.

» Jak zareagowali na to inni piłkarze?
- Nie wiem, fani Górnika dopiero w poniedziałek wieczorem zdecydowali się to ujawnić. W Zabrzu nie gadałem z kolegami na ten temat. To wszystko świeża sprawa. W Gdyni też jeszcze nie było okazji. Ale tak naprawdę, nie ma co już dyskutować o tym.

» Rozstał się pan po 10 latach z Górnikiem. W kwietniu trener Marcin Brosz odsunął pana od składu. Nieoficjalnie mówiło się, że nie potrafi pan dojść do porozumienia ze szkoleniowcem...
- To nie jest prawdą. To kolejne ploty. Nie mam pretensji do Brosza, rozstaliśmy się w zgodzie. Nie było między nami konfliktu. Dlaczego zostałem odstawiony na bok? Wpływ miały też zapewne te insynuacje, o których tyle mówimy.

» Nie ma pan żalu do trenera, że nie mógł uczestniczyć w awansie?
- Momencik, rozegrałem przecież 24 mecze, czyli też pomogłem drużynie.

» Ale nie mógł pan grać w tych decydujących spotkaniach, nie miał udziału w serii sześciu ostatnich zwycięstw...
- Mimo to nie mam do nikogo pretensji. Tak się sytuacja potoczyła. Bardzo mnie ten awans ucieszył, chociaż nie widziałem do końca decydującego meczu z Wisłą Puławy. Oglądałem pierwszą połowę, a później byliśmy już w trasie, bo jechałem z rodziną na wakacje. Dostawałem smsy i w ten sposób dowiedziałem się, że Górnik wygrał. Miejsce drużyny jest w ekstraklasie i super, że udało się już w tym sezonie wrócić.

» Poza Arką miał pan podobno propozycje z Pogoni i Wisły Kraków. Czemu zdecydował się pan na klub z Gdyni?
- Bo był najbardziej konkretny. Pogoń też pytała o mnie, ale Wisła raczej nie. Rozmawiałem przed parafowaniem umowy jeszcze z Michałem Globiszem. Z trenerem Leszkiem Ojrzyńskim oczywiście też. Chociaż jakiejś dłuższej rozmowy ze szkoleniowcem jeszcze nie miałem.

» Czy w lidze przeciwko Górnikowi pan zagra?
- Oczywiście i będę bardzo się starał, bo na boisku nie ma przyjaźni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online