Forum
 

Koniec sezonu dla Erika Grendela ()

Jesienią Erik Grendel doznał urazu stawu kolanowego, po którym niezbędny był zabieg rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. To jego druga tak poważna kontuzja w trakcie gry w zabrzańskim klubie. Z powodu uciążliwego urazu mięśni przywodziciela Erik stracił rundę wiosenną sezonu 2015/16, który zakończył się wstydliwym spadkiem Górnika z ekstraklasy. 

Kontuzja nie wyglądała na tak groźną, by konieczna była rekonstrukcja więzadeł krzyżowych...
Erik Grendel: - Ale okazało się, że była groźna i to bardzo. Mam pecha, jeśli chodzi o występy w Górniku, chciałem rozwinąć moją karierę, grać coraz lepiej, a pojawiły się poważne kłopoty zdrowotne. A do tego rekonstrukcja więzadeł krzyżowych, po której piłkarz bardzo długo dochodzi do siebie. Ale ja mam taki charakter, że nie narzekam, zaciskam zęby i ciężko pracuję na treningach. Chcę jeszcze być potrzebny Górnikowi.

Jak przebiega pańska rehabilitacja?
- To dla mnie piąty miesiąc po zabiegu operacyjnym. Wygląda to bardzo dobrze, kolano jest mocne. Ale nie można się śpieszyć, brakuje mi odpowiedniego przygotowania fizycznego i czucia piłki. Jeszcze nie jestem gotowy do normalnego grania i walki z rywalami.

Czy to oznacza, że jeszcze w tym sezonie wspomoże pan zespół w ewentualnej walce o ekstraklasę? Przynajmniej takie głosy pojawiły się w Zabrzu.
- Nie ma co ryzykować, na pewno w tym sezonie nie byłbym wzmocnieniem dla drużyny. To nie miałoby sensu, chociaż człowiek chciałby już normalnie trenować, walczyć o miejsce w składzie. Ale do tego droga daleka. Nie przesadzajmy z tym szybkim powrotem.

Trener Marcin Brosz stawia teraz na młodych piłkarzy, grupa starszych poszła w odstawkę. Nie boi się pan, że może pana spotkać podobny los?
- Rzeczywiście, w Górniku nie brakuje młodych zawodników, którzy dopiero uczą się seniorskiej piłki. Trener stawia na młodych, ale mnie to nie przeraża. Nie jestem jeszcze taki stary, mam dopiero 28 lat. Chcę pomóc młodym w nowym sezonie i może coś razem osiągniemy. Ale to będzie już inny Górnik, zespół o innym obliczu, innym składzie osobowym. Oczywiście chciałbym, by ten awans drużyna wywalczyła już teraz, ale bądźmy realistami. To mało możliwe...

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online