Forum
 

Po 3 latach kapitan Górnika usiadł na ławce ()

- Z tej drogi na pewno nie zboczę! - mówi „Sportowi” trener Marcin Brosz, pytany o zaskakujące roszady kadrowe w Górniku.
Szkoleniowiec zabrzańskiej drużyny kontynuuje swoją małą rewolucję na Roosevelta. Konsekwentnie stawia na młodych graczy, którzy mają coraz więcej do powiedzenia nie tylko na boisku, ale i w szatni. W sobotnim spotkaniu z Olimpią Grudziądz na ławce rezerwowych wylądowali Adam Danch i Dawid Plizga, a ich miejsce zajęli znacznie młodsi gracze - Denis Janczo i Adam Wolniewicz. 

Od Dancha zaczynał się skład...
- Z tej drogi na pewno nie zboczę! - zaznacza Marcin Brosz. Szczególną konsternację wywołała obecność na ławce rezerwowych Dancha, który przez ostatnie 3 lata nie zetknął się z taką sytuacją. To od niego kolejni trenerzy Górnika zaczynali jedenastkę, uznając „Densia” za naturalnego przywódcę zespołu i kapitana. - Obserwuję każdego zawodnika na treningu i w meczu bardzo dokładnie, więc widzę ich możliwości. Jest ostra rywalizacja w zespole i nie tylko Adaś chce grać. Chciałbym jednak zaznaczyć, że on dalej jest naszym kluczowym zawodnikiem – mówi trener Brosz. - Ale inni też chcieliby wybiegać na boisko, więc o tym, kto będzie w wyjściowej jedenastce decyduje aktualna forma. Adaś może grać na różnych pozycjach, natomiast naturalnym prawym obrońcą jest Adam Wolniewicz. On teraz dostał szansę, wspomniana rywalizacja na pewno wpływa na ustawienie składu. Mam w zespole mnóstwo młodych graczy i dlatego żonglujemy składem. Zasady, których się trzymam są jasne i klarowne. Danch to bardzo dobry piłkarz, wszyscy o tym wiemy, że potrafi wywiązywać się z postawionych mu na boisku zadań. Teraz zdarzyło się tak, że zagrał ktoś inny. Także Marcina Urynowicza nie było w wyjściowej jedenastce, ale on zagrał w meczu drugiej drużyny w Zdzieszowicach. Marcin przede wszystkim potrzebuje grania, nie siedzenia na ławce - dodaje szkoleniowiec.

Legenda też była zaskoczona
Brosz ma swoją filozofię przebudowy Górnika i zgodnie z nią nikt nie może mieć etatu na grę w podstawowym składzie. Nawet taka ikona Górnika i ulubieniec kibiców, jak Danch. Zaskoczony jego zesłaniem na ławkę był [Stanisław Oślizło], legendarny obrońca zabrzan, który w Adamie widzi swojego następcę. - Dlaczego znalazł się w gronie rezerwowych, tego nie wiem. Ale wiem, że on nie jest prawym obrońcą, a na tej pozycji był ostatnio ustawiany. Ta opinia nie jest moim wymysłem, ale wynika z obserwacji meczowych i treningowych. Pamiętam go przede wszystkim jako stopera, czasami defensywnego pomocnika. Wróżyłem mu reprezentacyjną karierę, widziałem go w biało-czerwonej koszulce, ale teraz dzieje się coś zaskakującego. Przynajmniej dla mnie. Byłem w poniedziałek w szatni i na treningu, oglądałem uważnie zajęcia drużyny. Z treningowego ustawienia wynika, że chłopak znowu może wylądować na ławce. Ale to się może zmienić, za wcześnie na takie spekulacje kadrowe. W szatni rozmawiałem z zespołem, także Adasiem. Był trochę przybity tą całą sytuacją, ale wierzę, że jeszcze się odnajdzie i będzie swoją grą sprawiał nam dużo radości. A co do meczu z Zagłębiem to chciałbym, by zespół zaczął go i skończył w takim stylu jak to było z Olimpią Grudziądz. Szybko zdobyte bramki byłyby dla nas bardzo cenne - uważa Oślizło, który w klubie pełni funkcję doradcy zarządu.
Prawdopodobnie bez Dancha w składzie zabrzanie rozpoczną środowe spotkanie z Zagłębiem Sosnowiec. Po raz kolejny na prawej obronie ma wystąpić Wolniewicz. - Przed nami bardzo trudny mecz. Z Zagłębiem zagrałem w pierwszej rundzie prawie 70 minut i pamiętam, że był straszny upał. Przyznam się, że zabrakło mi sił. Teraz też walka będzie na całego, my na pewno nie odpuścimy. Jesteśmy nastawieni na pełną pulę, jeśli wygramy to będziemy w ścisłej czołówce, z dużo większymi szansami na awans. A co do Zagłębia to jest to dobry, techniczny zespół, który także walczy o ekstraklasę - przyznaje Adam Wolniewicz.

źródło: Sport


Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online