Forum
 

Po pożyczce Górnik spłacił zobowiązania licencyjne ()

Dzięki pomocy miasta zabrzański klub nie musi się obawiać, że w przyszłym sezonie nie zostanie dopuszczony do rozgrywek.
Pożyczka w wysokości 4,5 mln złotych, udzielona Górnikowi Zabrze przez władze miasta, wywołała kolejne spekulacje dotyczące faktycznego zadłużenia klubu i jego szans na uzyskanie licencji. - Przed 30 marca wszystkie zobowiązania licencyjne klubu zostały spłacone. W tej sytuacji nie powinno być problemów z licencją na nowy sezon – mówi „Sportowi” Piotr Barczyk, skarbnik miasta Zabrze.

Czy w tej sytuacji można mówić o przejaśniającym się horyzoncie finansowym Górnika i lepszej przyszłości? Do tej pory dyskutowano głównie o miejskiej kroplówce w postaci emitowanych obligacji i akcji, które utrzymywały klub przy życiu i pozwalały na częściową spłatę zobowiązań krótkoterminowych. A było co spłacać, wspomniane zobowiązania długo i krótkoterminowe „Ekstraklasa piłkarskiego biznesu 2016” wyceniła na 52 mln zł. Z kolei wiceprezes Górnika, Katarzyna Wierska-Kuberka przyznała na spotkaniu z radnymi, że długi wzrosły do 62 milionów. Z tą opinią nie zgadzał się Bartosz Sarnowski, sternik zabrzan, który mówił o znacznie mniejszych kwotach.

"Sport" postanowił sprawdzić temat u źródeł i w sposób bardziej zrozumiały wyjaśnić kwestie finansowe Górnika, a w szczególności – mnożące się jak króliki z kapelusza pożyczki, obligacje i akcje. Pierwsza tak poważna akcja ratunkowa rozpoczęła się w 2015 r., gdy rządzący wówczas klubem prokurent Andrzej Pawłowski opracował wspólnie z miastem plan emisji obligacji na kwotę 35 mln zł. Za jego realizację odpowiedzialny był już kto inny, Pawłowski został bowiem odwołany w trakcie urlopu... Wspomniane obligacje wykupił Getin Noble Bank i miały one być spłacane do końca 2028 r. Co ciekawe, poręczenie na spłatę kwoty głównej i odsetek w wysokości 13 315 575 zł. udzieliło miasto.

Bajońskie kwoty nie uratowały jednak Górnika, wydawane lekką ręką pieniądze w trakcie spadkowego sezonu 2015/16 przyczyniły się do ruiny klubowych finansów. Po raz kolejny z odsieczą pośpieszyło miasto i w lutym tego roku radni przegłosowali projekt, na mocy którego Górnik otrzyma 32 mln zł. Tym razem chodzi o pieniądze w zamian za akcje, a wyłoży je Raiffeisen Bank poprzez wskazaną przez siebie firmę. - Z tych pieniędzy Górnik samodzielnie obsłuży pierwszą serię obligacji wyemitowanych w 2015 roku. Klub zapłaci 3 miliony plus 1,5 miliona odsetek. Chciałbym dodać, że w poniedziałek miasto podpisało umowę, zgodnie z którą obejmie akcje na kwotę 5 milionów 100 tysięcy złotych. Pozostałe środki z kwoty 32 milionów, czyli ponad 26 milionów będą mogły zostać przeznaczone przez Górnika na spłatę zobowiązań krótkoterminowych. W tej sprawie umowa zostanie podpisana do końca miesiąca – wyjaśnia zawiłości finansowe wspomniany Piotr Barczyk.

Zdaniem skarbnika miejskiego pozostałe zobowiązania (licencyjne już zostały spłacone) klubu będą uregulowane w najbliższym czasie. Czy to znaczy, że w Górniku nastanie wreszcie normalność?

Więcej w "Sporcie"

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online