Forum
 

Kto dzisiaj zagra w pomocy Górnika? ()

Przed meczem z MKS Kluczbork szkoleniowiec Górnika ma lekki ból głowy, jeśli chodzi o ustawienie personalne środka linii pomocy.
W zwycięskim meczu z Sandecją w tej formacji grał duet Szymon Matuszek – Rafał Kurzawa. Ale akces do gry bardzo mocno zgłasza Denis Jančo. Zresztą nie po to zabrzanie wypożyczyli z AS Trencin uczestnika eliminacji Ligi Mistrzów, by grzał on ławę.
- Ściągnęliśmy Denisa z myślą o tym, by grał. W pierwszym meczu z Tychami zagrał bardzo dobrze. W rundzie jesiennej kogoś takiego mi brakowało, zawodnika, który potrafi odebrać piłkę i zagrać otwierające podanie. Ostatnio grali w środku pomocy Matuszek z Kurzawą, ale nie jest powiedziane, że z Kluczborkiem nie zagramy w innym ustawieniu. Może to będzie Denis z Kurzawą? To jeden z wariantów gry, który jest bardzo mocny. I Denis, i Rafał Kurzawa bardzo dobrze spisują się zarówno w defensywie, jak i ofensywie – przyznaje Marcin Brosz.
Przypomnijmy, że Kurzawa, który nie tak dawno przedłużył kontrakt z Górnikiem, jesienią ubiegłego roku grał na nietypowej dla siebie pozycji lewego obrońcy. Tam okrzepł, nabrał doświadczenia w twardej walce o odbiór piłki i teraz – już jako środkowy pomocnik – ma w swoim arsenale środków piłkarskich wiele atutów.
Kurzawa, wspólnie z 19-letnim Jančo to może być ciekawa linia środkowa zabrzan, jednak wielu kibiców Górnika nie wyobraża sobie tej formacji bez wspomnianego Matuszka. 28-letni wychowanek WSP Wodzisław Śląski kojarzy się bowiem z wygranymi meczami. Wiosną, gdy Matuszek był w składzie, zabrzanie inkasowali komplety punktów. Gdy tylko pauzował za kartki, Górnik przegrał w Siedlcach. Ten piłkarz jest więc sprawdzonym amuletem trójkolorowych i trudno przypuszczać, że Brosz zaryzykuje i zostawi szczęśliwego Matuszka na ławce. Ale z drugiej strony, szkoleniowiec nie wierzy w gusła i przesądy i konsekwentnie zmienia hierarchię w drużynie.
- To dla mnie komplement, że w składzie ze mną Górnik wygrywa mecze - ripostuje Matuszek. - W tej kwestii nie szukałbym jednak problemów. Cały zespół musi zagrać dobrze, by były trzy punkty. Po Sandecji dostaliśmy pozytywnego kopa i nawet żałowaliśmy, że nie mogliśmy z marszu zagrać przeciwko Zagłębiu Sosnowiec. W tej sytuacji wszystkie siły kierujemy na Kluczbork, mimo że rywal jest na ostatnim miejscu, to jednak nie będzie to łatwy mecz. Trzeba zagrać i dobrze, i skutecznie - dowodzi doświadczony pomocnik.
W Górniku to jednak młodzi zawodnicy mają coraz więcej do powiedzenia. Nie tylko zresztą na boisku, ale i poza nim. Takim młodym-gniewnym jest właśnie Jančo, który w szatni przyjaźni się przede wszystkim z zabrzańską młodzieżą. Brosz ma w kim wybierać i coraz częściej dopada go wspomniany ból głowy, jeśli chodzi o środek pomocy. - Poza Kurzawą, Matuszkiem czy Denisem są jeszcze Maciek Ambrosiewicz, Szymon Żurkowski czy też Adam Wolniewicz. Można więc mówić także o kłopocie bogactwa – zaznacza Brosz.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online