Forum
 

Marek Motyka: Najbliższe spotkania pokażą, jak mocny jest Górnik ()

Strata zabrzan do czołówki robi się coraz mniejsza. - Na dodatek w meczu z Sandecją zespół pokazał moc – przekonują eksperci.
Drużyna na 12. kolejek przed zakończeniem rozgrywek traci 4 punkty do drugiego, premiowanego awansem, miejsca, które zajmuje obecnie GKS Katowice. Od początku rozgrywek podopieczni Marcina Brosza mniejsze straty mieli jedynie w... 1. kolejce – wtedy brakowało im trzech „oczek”. Później średnio około 7-8 punktów. 
W piątek zabrzanie pokonali bardzo pewnie Sandecją Nowy Sącz 2:0. - Dawno nie widziałem tak dobrze grającego Górnika. Świetnie się rozwija Łukasz Wolsztyński, ale warto także pochwalić zabrzan za dobrą grę w obronie. Dani Suarez to na dziś najlepszy zimowy transfer. Pewnie grający z tyłu, sporo widzący - zaznacza Jan Banaś, legendarny piłkarz zabrzan.
Obserwatorzy podkreślają, że zabrzanie nie dali się Sandecji fizycznie. - Jest w tamtym zespole kilku drwali, ale Górnik nie odpuszczał i to przełożyło się na przewagę na boisko w kolejnym elemencie gry – twierdzi Banaś.
- Pierwsza liga nie jest już tak fizyczna, jak w przeszłości, ale wiadomo, że jest więcej walki łokieć w łokieć niż w ekstraklasie. Wynika to z tego, że zawodnicy nie mają takich wysokich umiejętności technicznych, jak w najwyższej klasie rozgrywkowej – mówi Marek Motyka, który trzykrotnie pracował przy Roosevelta jako trener.
- Górnik pokazał w piątek moc. Sandecja wzmocniła się solidnie zimą, miasto inwestuje w futbol i myślą tam poważnie o ekstraklasie. W pierwszych dwóch meczach strzelili 9 goli, ale w Zabrzu byli bezsilni. Gospodarze przeważali, pokazali sporo dobrych, dynamicznych akcji. To jest dla nich kierunek – dodaje były szkoleniowiec trójkolorowych.
- Serce mi się kraje, że Górnik, klub z taką historią, z takimi niesamowitymi kibicami i fajnym stadionem, jest w pierwszej lidze. W tym sezonie brakowało dotychczas drużynie stabilizacji, ale może się to zmieni. Najbliższe spotkania pokażą, jak mocny jest Górnik, na co go stać. Po jednej wygranej z Sandecją na razie niech nikt nie popada w zachwyt – przestrzega Motyka.
- Cztery punkty straty to wcale nie tak mało. Ciężko będzie awansować. Zabrzanie muszą wygrywać, a inni tracić punkty. GKS Katowice wiosną stracił już ich sporo, ale to nie oznacza, że dalej tak będzie. Zagłębie Sosnowiec też chyba otrząsnęło się, bo pokonało GieKSę. Sporo się jeszcze będzie działo w I lidze i oby ten sezon zakończył się happy endem dla nas – dodaje Banaś.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online