Forum
 

Stanisław Oślizło: Górnik nie ma czasu na błędy ()

Zabrzanie w Siedlcach doznali piątej w tym sezonie porażki na wyjeździe. Szwankowała skuteczność i gra defensywna. O tyle bolesnej, że rywal tydzień wcześniej stracił cztery gole w Nowym Sączu, nawet raz nie trafiając do siatki.
Osoby związane z Pogonią Siedlce mówiły, że zespół zagrał na początek wiosny z Sandecją na poziomie... III-ligowym. Co więcej, Pogoń nawet w roli gospodarza rzadko strzelała w ostatnich miesiącach więcej niż jednego gola. - Za łatwo traciliśmy gole - mówił na pomeczowej konferencji prasowej trener Marcin Brosz, który jeszcze tydzień wcześniej po meczach z Tychami chwalił zespół za postawę w defensywie. Wydawało się, że akurat defensywa może być wiosną bardzo silnym punktem drużyny.
Doświadczeni Adam Danch i Rafał Kosznik na bokach, a w środku Bartosz Kopacz i Dani Suarez, Hiszpan, który w sparingach pokazał się z bardzo dobrej strony. - Gra na „zero” to klucz do awansu. Patrząc na nazwiska Górnik ma solidną linię obrony, ale nazwiska nie grają. Przy tak wysokich środkowych obrońcach gol stracony po strzale głową z ponad 10 metrów nakazuje zadać pytanie, gdzie byli piłkarze odpowiedzialni za krycie w polu karnym - mówi Krzysztof Bukalski, były kapitan Górnika.
Zabrzanie stracili gole po dośrodkowaniach z lewej, a potem z prawej strony boiska. Ostatecznie gole padły po strzałach z 10-11 metrów... Można więc zaryzykować stwierdzenie, że każdy z czterech defensorów nie ma po wizycie z Siedlcach do końca czystego sumienia. - Meczu nie widziałem, więc trudno o jednoznaczne oceny, ale pamiętajmy, że Adaś Danch w zasadzie nigdy nie grał na prawej obronie, a Rafał Kosznik rok nie grał w piłkę. Suarez jest po bardzo poważnej kontuzji i ma jeszcze problemy komunikacyjne, choć podoba mi się jego gra. Rzecz w tym, że środkowi defensorzy muszą ze sobą pograć, tworzyć zgrany duet, czasami nauczyć się czegoś na własnych błędach... Tylko, że Górnik czasu na błędy nie ma. O ile oczywiście wciąż wierzymy w awans. Na szczęście inne wyniki tak się ułożyły, że niewiele straciliśmy, ale... Mogło być naprawdę doskonale - mówi Stanisław Oślizło, legendarny obrońca i kapitan Górnika.
Faktycznie, gdyby zabrzanie w Siedlcach wygrali, mieliby już tylko cztery punkty straty do drugiego miejsca. Gdyby... Inna rzecz, że wspomniany Suarez był zdaniem wielu obserwatorów meczu najlepszym piłkarzem na boisku. W zasadzie żadnych strat, mnóstwo spokoju w grze, rozegranie piłki, brak winy przy straconych golach.

Więcej w "Sporcie".

źródło: Sport


Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online