Forum
 

Prezes spółki Stadion w Zabrzu: Czwarta trybuna? Konkretnych terminów nie ma ()

We wtorek minęło dokładnie 12 miesięcy od dnia otwarcia nowego stadionu. O zarządzaniu nim mówi prezes spółki Stadion w Zabrzu, Tadeusz Dębicki: - Nasze plany biznesowe zakładały średnią frekwencję na poziomie około 15-16 tysięcy i przy wyższych cenach za bilety w ekstraklasie. Spadek musiał zweryfikować te plany, choć i tak uważam, że mieliśmy wysoką średnią widzów. Górnik grał często w środku tygodnia, późnym wieczorem, wiele meczów było w telewizji. Ten rok powinien być jeszcze lepszy. Wierzę, że z jesienią w ekstraklasie. Koszty są na tym poziomie, jaki planowaliśmy, ale już widzimy, że rezerwy są. Przede wszystkim w obniżeniu kosztów mediów, czyli wody, prądu i ogrzewanie. Mamy wykorzystaną 1/3 powierzchni komercyjnej na zewnątrz obiektu na klub fitness. Wkrótce zostanie otwarty sklep, coraz bardziej realne kształty nabiera otwarcie muzeum, marzy nam się sportowy pub, którego na pewno brakuje. W zasadzie wykorzystujemy całą powierzchnię komercyjną na stadionie, niebawem zaproponujemy nową o powierzchni 1800 metrów kw. Świetnie funkcjonuje klub biznesu. Pomijam już mecze, ale odbywają się tam szkolenia, konferencje, spotkania biznesowe i świąteczne, organizowane są nawet urodziny. Loże? Jedynym operatorem komercyjnym jest w tej chwili Górnik. Na mecz z Tychami sprzedano wszystkie. A czwarta trybuna? Konkretnych terminów nie ma, ale cały czas pracujemy nad tym, by powstała, bo mamy świadomość, że inwestycja jest niedokończona. Myślę, że uda się ją wybudować taniej niż zakłada kosztorys, bo jesteśmy mądrzejsi o kilka lat budowy i rok użytkowania obiektu. Z pewnych kosztownych pomysłów będzie można zrezygnować bez szkody dla całości inwestycji.

Dwa światy
W planach koszt budowy czwartej trybuny przewidziano na 95 mln złotych, ale pojawiają się głosy, że 15-20 procent tek kwoty można dziś "obciąć". Miasto ma inne potrzeby, obecnie ważniejsze jest finansowa pomoc dla Górnika niż oddanie dodatkowych 7-8 tysięcy miejsc. Przecież w ciągu ostatnich 2 lat gmina zaciągnęła zobowiązania finansowe na kwotę ponad 60 mln złotych, by ratować klub. Łatwo obliczyć, że podobna kwota prawdopodobnie pozwoliłaby "zamknąć" inwestycję. - Nowe trybuny są fantastyczne, ale nic nie poradzę, że widok z nich na starą "trybunkę". To dwa inne światy... - mówią kibice Górnika. Zresztą chyba każdy zdaje sobie sprawę, że zderzenie nowoczesności z trybuną pamiętającą 1935 rok nie jest idealne i jest najlepszym dowodem na to, że inwestycja nie została dokończona. Z jednej strony są efektowne loże, a z drugiej, drużyny - szczególnie goście - wciąż przebierają się w szatni pamiętającej lata 60. i 70. ubiegłego wieku. Może się to zmienić, jeżeli faktycznie frekwencja wzrośnie do 15000, a na niektórych meczach nawet do 18-20 tysięcy, co jest nierealne w I lidze. Wcale nie tak dawno Górnik nie miał stadionu, ale miał drużynę. Teraz ?rozjechało? się to w drugą stronę. Kiedy te dwa ważne elementy ponownie się zejdą?

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online