Marcin Brosz: Każdy trener marzy o młodym chłopaku, który strzela sporo goli ()

Gol strzelony przez Macieja Ambrosiewicza w ostatnim meczu zabrzan ze Stalą w Mielcu sprawił, że w dwóch statystykach Górnika, podsumowujących rundę jesienną, zamiast zera pojawiła się liczba jeden. Otóż był to pierwszy gol strzelony po spadku z I ligi przez młodzieżowca, a także pierwsza bramka zdobyta przez zabrzan strzałem zza linii pola karnego.
Oprócz Ambrosiewicza żaden inny „młodzieżowiec” nie zdobył w 19 kolejkach bramki dla zabrzan. Po części wynika to z faktu, że 18-latek gra jako defensywny pomocnik, a czasami nawet boczny obrońca. Pozostali młodzieżowcy w Górniku to Mateusz Kuchta - bramkarz, a także sporadycznie grający Bartosz Pikul i Dariusz Pawłowski - dwaj boczni pomocnicy.
- Każdy trener marzy o młodym chłopaku, który strzela sporo goli. Faktycznie mieliśmy z tym problem, ale wciąż liczę, że Górnikowi da jakość Marcin Urynowicz. Wystawiając go w pierwszym składzie w inauguracyjnym meczu z Miedzią dałem sygnał, że bardzo na niego liczymy. To chłopak z Zabrza, chcemy na takich stawiać. Wierzę, że po zimowych przygotowaniach jest w stanie poprawić swoje statystyki - mówi trener Górnika, Marcin Brosz.
Swoją drogą latem był pomysł, by do Górnika trafił Karol Angielski, 20-letni napastnik, który przed rundą zamienił Bydgoszcz na Olimpię Grudziądz. Nic z tego nie wyszło, tymczasem Angielski ma już na koncie 8 goli. Jednego z nich strzelił Górnikowi.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]