Forum
 

Jan Żurek: Rozliczą nas za wynik

- Jak nie zaczniemy wygrywać, to nikogo nie będzie interesować gadanie Żurka, jak to było ciężko na zajęciach - mówi szkoleniowiec Górnika Zabrze, Jan Żurek.
» Przed Górnikiem pierwszy z dziewięciu ważnych meczów. Zespół ma tego świadomość?
Jan Żurek: - Ma. W zasadzie od pierwszego wspólnego treningu, ale dziś jestem przekonany, że ta świadomość rosła z każdym dniem. Już po pierwszym spotkaniu z Legią, kiedy zobaczyli, że póki mieli siły, potrafili grać naprawdę solidną i poukładaną piłkę. Każdy zdał sobie sprawę, że jeżeli nie wykonamy konkretnej pracy, naprawdę ciężkiej, to wszyscy możemy mieć dobre pomysły, koncepcje, chęci i wizje, a na końcu będzie wielkie rozczarowanie. Powiedziałem drużynie wprost, że oczywiście możemy sobie godzinkę potruchtać po boisku, chodzić wspólnie na kawę i klepać się po plecach, mówiąc, jacy do jesteśmy dobrzy i fajni. Ale czy wtedy daje gwarancję, że będzie miała siły 90 minut „zapieprzać” i wygrywać? Nie. Trenowaliśmy w drugi dzień świąt i nikt nie narzekał. Przynajmniej do mnie to nie dotarło.

» Mecz z Legią był dawno. Ma pan przekonanie, że może dziś wymagać od zespołu więcej niż na początku waszej wspólnej pracy?
- Zdecydowanie. Nie chcę wnikać w szczegóły i zbyt wiele mówić, bo i tak rozliczą nas za wynik. Jak nie zaczniemy wygrywać, to nikogo nie będzie interesować gadanie Żurka, jak to było ciężko na zajęciach. Ale po tym co widzę, naprawdę mam przekonanie, że musi być lepiej. Myślę o tym, jak zespół biega i jak gra w piłkę. Zaczyna się rywalizacja w drużynie, bez której nie ma wyboru i postępu. Kto wejdzie na boisko, ten pomoże kolegom. Chodzi o to, by ta grupa była scentralizowana, wspierała się wzajemnie.

» Jose Kante miał indywidualny trening strzelecki?
- raca pan do jego sytuacji w meczu z Podbeskidziem... Nie trafił, to fakt, ale w piłce takie rzeczy się zdarzają. Byłem jednak zbudowany jego grą i tym, ile daje drużynie. Nie strzelił w Bielsku-Białej gola, ale ten mecz dodał mu pewności siebie. Pomijam już, że to kapitalny facet. Bardzo chce, nigdy nie marudzi, pozytywnie się „nakręca”, a proszę mi wierzyć, on w życiu tak nie trenował jak w ostatnich tygodniach. Wracając do bramek, to oczywiste, że bez niech nie zaczniemy wygrywać i nie utrzymamy się w lidze, ale piłka to gra drużynowa. Mamy wielu kreatywnych piłkarzy o wysokich umiejętnościach, których stać na strzelanie goli. Kante jest jednym z nich.

» Trenuje już z zespołem Erik Grendel. Gotowy?
- To prawda, że trenuje, ale jeszcze nie jest gotowy. Kolejny świetny chłopak. Często różnie oceniamy obcokrajowców w zespole. Że nie identyfikują się z zespołem, że przyszli zarobić, trochę pograć i wyjechać... Obserwuję tych, których mamy w Zabrzu i bez wyjątku mogę mówić o nich tylko dobrze. Mam na myśli umiejętności, ale też zaangażowanie i bardzo pozytywny wkład w zespół. Oni są w Górniku wartością dodaną.

» Jeżeli Gergel ma grać, to kogoś trzeba będzie wykreślić z listy A...
- Jeżeli będzie taka potrzeba, to nie będę miał z tym żadnego problemu. Wartością nadrzędną jest Górnik, a piłkarze niech pokazują, że zasługują na grę.

» Z Podbeskidziem nie zagrał Sebastian Steblecki. Nie wszedł nawet z ławki...
- Bo wszedł Armin Cerimagić, a potem Maciej Korzym. Taki był pomysł na ten mecz, co nie znaczy, że Sebastian zawodzi. Wręcz przeciwnie. To profesjonalista, a nie muszę dodawać, że jest nietuzinkowym piłkarzem. Może to zabrzmi paradoksalnie, bo mówimy o zespole, który jest w tabeli ostatni i nie wygrał w tym roku meczu, ale na podstawie tego, co widzę na treningu, mogę z przekonaniem stwierdzić, że mam grupę co najmniej kilkunastu dobrych piłkarzy. Na kilku pozycjach jest autentyczna rywalizacja jakości, a nie tylko ilości.

» Mówiliśmy o napastnikach. Maciej Korzym zaliczył w drużynie rezerw dwie asysty. Dał sygnał, że może zagrać z Pogonią?
- Maciek Korzym jest chory. W czwartek pojawi się pierwszy raz na zajęciach, więc trudno mówić o tym, że może zagrać z Pogonią.

» Radosław Sobolewski? Ostatnio nie trenował.
- Radek ostatnio uczestniczył w zajęciach w Szkole Trenerów PZPN w Białej Podlaskiej. I wrócił ze szkoły z kontuzją. Tam są nie tylko zajęcia teoretyczne, ale także praktyczne na boisku, które przygotowują sami kursanci. Jako przyszły trener musi demonstrować pewne rzeczy, ale też wykonywać. Ale już wszystko jest w porządku, w środę trenował z zespołem.

» Dobrze, że gracie na początek kolejki?
- Jak wygramy, to nawet bardzo dobrze. Nikt nie lubi czekać na mecz. Wykonaliśmy pracę zaplanowaną na przerwę na kadrę, bo wiedzieliśmy, kiedy wychodzimy na boisko i przeciwko komu. Nas nie stać na to, by wybierać dni meczów, a wyniki rywali będą interesujące tylko wtedy, jeżeli w końcu sami coś wygramy. Chciałbym natomiast bardzo gorąco zaprosić na mecz z Pogonią kibiców. Jesteśmy w trudnej sytuacji, a wy jesteście najlepsi. Potrzebujemy Waszego wsparcia! Górnik na pewno pokaże, że potrafi walczyć i potrafi biegać. Drużyna będzie lepiej wyglądała niż w spotkaniu niedawnym z Podbeskidziem. Tego jestem pewny. Krok po kroku robimy swoje...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online