Forum
 

Maciej Korzym: Znów czuję, że jestem potrzebny

- Trener Kubicki miał inny pomysł na Podbeskidzie. Ja się w nim nie mieściłem - mówi napastnik Górnika, Maciej Korzym.
» Fakt, że człowiek „wyleciał” z drużyny, przeciw której za chwilę zagra w lidze, mobilizuje podwójnie?
Maciej Korzym: - Eee, mecz jak każdy inny. Fajnie, że spotkam kolegów, chciałbym z nimi wygrać. A okoliczności rozstania z Podbeskidziem? Było jak było. Wiem, że stałem się w pewnym momencie niechciany, dano mi to jasno do zrozumienia. Trener Kubicki powiedział wprost, że grać u niego raczej nie będę, bo ma inny pomysł na zespół.

» Ale był w tym pierwiastek osobisty, a nie tylko zawodowy?
- Tak sądzę. Tyle że - mam wrażenie - odpowiednia sugestia przyszła „z góry”. Bo przecież sportowo na pewno nie czułem się gorszy od chłopaków, którzy grali. Tymczasem po tamtym sygnale od trenera więcej czasu w weekendy spędzałem w rodzinnym Nowym Sączu, niż z drużyną na meczach ligowych czy zgrupowaniach

» Weekendy w Nowym Sączu odbijają się do dziś na pańskiej dyspozycji, czy już wrócił pan do optymalnej formy?
- Przede wszystkim psychicznie brakowało mi grania i rytmu meczowego. Dziś, grając regularnie od kilku spotkań, znów mam poczucie, że komuś jestem potrzebny.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online