Forum
 

Robert Warzycha: Wkrótce przyjdą zwycięstwa

Robert Warzycha, dyrektor sportowy Górnika przekonuje, że po uregulowaniu zaległości zespół prowadzi się łatwiej. Dowód? Na przykład mecz z Wisłą w Krakowie.
» Od sześciu lat nie przegraliście w Krakowie. Jest pan zadowolony z remisu z Wisłą?
Robert Warzycha: - I tak, i nie. Z przebiegu meczu wyglądało to tak, że stwarzaliśmy sytuacje i zanosiło się, że możemy ten mecz wygrać. W końcówce to jednak Wisła nam zagrażała i mogła zdobyć bramkę. Ten punkt jest sprawiedliwy. Wywiezienie remisu z Krakowa, przy dobrze grającej Wiśle, jest naszym sukcesem. Szkoda sytuacji Roberta Jeża w drugiej połowie, ale tego nie zmienimy. Normalnie Robert takie sytuacje wykorzystuje, ale myślę, że będą jeszcze ważniejsze mecze, w których to potwierdzi. Gra się po to, żeby wygrać, ale wolę wziąć remis od przegranej. Wkrótce, mam nadzieję, zwycięstwa przyjdą. W końcu pokazaliśmy przecież, że potrafimy grać w piłkę. Sposób naszej gry w Krakowie jest największym powodem do optymizmu na przyszłość.

» Abstrahując od wyniku, gdy patrzył pan na grę Górnika w pierwszej połowie, był pan dumny?
- Oczywiście, to był taki Górnik, jaki chciałbym zawsze widzieć. Myślę, że do momentu strzelenia bramki to był najlepszy mecz w naszym wykonaniu. Do właśnie takiej gry dążymy.

» W pierwszej połowie zdominowaliście Wisłę pod względem posiadania piłki bardziej niż zrobiła to parę lat temu nawet Barcelona Guardioli...
- Miło to słyszeć, ale niestety przestaliśmy tak grać po doprowadzeniu do wyrównania. Trudno powiedzieć dlaczego. Wisła też do 50. minuty grali cofnięci i nie mogli się przez nas przebić. Myślę, że tkwi to w podświadomości, ale trzeba pracować nad tym, żeby to wyeliminować i do końca dogrywać mecze w taki sposób, jak je zaczynamy. Też się zastanawiałem nad tym, dlaczego się cofnęliśmy i przestaliśmy wywierać presję na rywalach. W głowach zawodników pojawia się pewnie lampka "przede wszystkim nie stracić gola" i efekt jest odwrotny od oczekiwanego.

» Widzi pan jakąś różnicę w prowadzeniu zespołu od kiedy zostały uregulowane zaległości wobec zawodników?
- Myślę, że wcześniej był taki niesmak wokół całej tej sytuacji. Robimy nadal to samo, co wcześniej, ale kiedy patrzyłem na zawodników i wiedziałem, z jakimi problemami się borykają, cały czas miałem nadzieję, że to się skończy. Teraz można się już tylko skoncentrować na piłce. Łatwiej od nich wymagać, łatwiej ich karać, jeżeli jest taka potrzeba. Pieniądze im się należały i nie muszą już wreszcie o tych sprawach myśleć.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online