Forum
 

Erik Grendel ustalił warunki kontraktu z Górnikiem

Słowak Erik Grendel ustalił warunki kontraktu z Górnikiem Zabrze, ale w czasie lotu do Turcji napędził strachu wszystkim na pokładzie samolotu.
Erik Grendel kilka ostatnich dni spędził na Słowacji, gdzie załatwiał sprawy związane z wylotem do Turcji. 26-letni pomocnik od razu został dobrze przyjęty przez zespół, co było o tyle łatwe, że w Górniku grają jego rodacy - Robert Jeż i Roman Gergel.
– Znałem ich wcześniej, a gdy pojawił się temat mojej gry w Zabrzu, to nawiązałem z nimi kontakt. Wypytywałem o klub i polską ekstraklasę. Wiem, że Górnik to bardzo utytułowany klub, który obecnie plasuje się wysoko w tabeli. Nie ma co ukrywać, polska liga jest trochę lepsza niż słowacka, no i można się wypromować – przyznaje Grendel, którego nie zrażają nawet kłopoty 14-krotnych mistrzów Polski. – Słyszałem, że Górnik przeżywa kłopoty, ale nie przejmuję się tym – dodaje zawodnik urodzony w miejscowości Handlova.
Słowak przyznaje, że jest o krok od podpisania umowy z zabrzańskim klubem. - Mój kontrakt ze Slovanem obowiązuje jeszcze przez pół roku, nie mogłem więc go rozwiązać. Kluby ustaliły więc, że zostanę wypożyczony do końca sezonu. Jedyne, co pozostało, to złożyć podpis pod kontraktem, ale nie wiem, kiedy to nastąpi – przyznaje były reprezentant Słowacji do lat 19. i 21. – Najczęściej gram w środku pola. Nie można powiedzieć, że jestem typowym defensywnym lub ofensywnym zawodnikiem. Uważam, że potrafię wypełniać swoje zadania zarówno w ataku, jak i w obronie – mówi 26-latek.
Przygoda Grendela z zabrzańskim Górnikiem rozpoczęła się jednak jak w filmach Alfreda Hitchcocka. W trakcie lotu z Pyrzowic do Antalyi w pewnym momencie źle się poczuł, a koledzy siedzący obok od razu zaalarmowali stewardessy. Z pomocą przyszli także klubowi lekarze Górnika i Podbeskidzia. Na szczęście sytuacja szybko została opanowana, a zasłabnięcie pomocnika było tylko chwilowe. – Nie lubi albo boi się latać. Zdarza się. Na szczęście wszystko z nim w porządku – spokojnym głosem przyznał tuż po wylądowaniu dyrektor sportowy Górnika, Robert Warzycha.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online