Zbigniew Waśkiewicz: Za dwa lata Górnik powinien stanąć finansowo na nogi

Choć Górnik Zabrze ma bogatą historię, to tak wszechstronnego prezesa nie miał jeszcze nigdy. Zbigniew Waśkiewicz był asystentem Edwarda Lorensa i Adama Nawałki, rektorem i profesorem nadzwyczajnym AWF w Katowicach, a od ośmiu lat był prezesem Polskiego Związku Biatlonu. 

"Super Express": - Kiedy został pan prezesem Górnika, pojawiły się życzenia, aby piłkarze nie pudłowali jak biatlonistka Krystyna Pałka w Soczi.

Zbigniew Waśkiewicz: - Sympatyczny żart. To, że w momencie strzału zadrży czasem ręka czy noga, jest normalne. Ważne, aby cały czas się uczyć i poprawiać.

- A Górnik poprawił się pod okiem nowego trenera Roberta Warzychy?

- Zremisowaliśmy w lidze z Pogonią 1:1 i przegraliśmy 1:2 w pierwszym meczu Pucharu Polski z Zawiszą. Ważne, że stwarzamy sytuacje bramkowe, jest cień optymizmu. W Pucharze Polski zostały zespoły o podobnym potencjale do naszego, dlatego warto powalczyć, aby zajść jak najdalej. A co do ligi, priorytet to miejsce w pierwszej ósemce. Górnik jest teraz piąty. Każdy wynik powyżej tej pozycji będzie ogromnym sukcesem.

- Robert Warzycha to pański autorski pomysł. Co pana w nim ujęło?

- Na przykład lojalność względem poprzedniego pracodawcy. Robert spędził w Columbus Crew wiele lat. Poza tym kiedy usłyszał o propozycji z Zabrza, w momet zmienił całe swoje życie, deklarując natychmiastowe przybycie.

- I... nie dostał licencji, dlatego zespół formalnie prowadzi Józef Dankowski.

- Liczyłem się z tym. Po cichu miałem jednak nadzieję, że może dostanie warunkową licencję. Nie dostał, ale już wcześniej, w styczniu, złożył papiery w PZPN, aby się kształcić w kierunku licencji UEFA Pro. Do listopada sprawa powinna być załatwiona.

- Trener Górnika jest znany, ale jeszcze bardziej znany jest inny sympatyk klubu, Łukasz Podolski. Planuje pan rozwinięcie tej współpracy?

- To wielkie szczęście, że Górnik ma takiego kibica. Tę relację trzeba pielęgnować. Podolski zgodził się być twarzą naszej akademii i to fantastyczna sprawa, bo jest idolem wielu chłopaków. Organizuję już spotkanie z Łukaszem. Chcę go lepiej poznać i porozmawiać o dalszej współpracy. Mam nadzieję, że kiedyś spełni się jego i nasze marzenie, aby zagrał w barwach Górnika.

- Na razie gwiazdą klubu jest Prejuce Nakoulma. Tyle że w czerwcu odejdzie.

- Na nasze warunki Nakoulma jest gwiazdą i zaproponuję mu przedłużenie umowy. Nie mam wielkiej wiary, że to się uda, ale spróbuję.

- Kilka dni temu Górnik dostał od Zabrza 6 mln złotych. To uratuje klub?

- Bez tych pieniędzy nie byłoby szans na otrzymanie licencji, więc tu wielki ukłon dla miasta. Moim zdaniem za dwa lata Górnik, również dzięki nowemu stadionowi, powinien stanąć finansowo na nogi.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online