Forum
 

Nakoulma ma w piątek poznać ofertę z Serie A

Prejuce Nakoulma jutro ma poznać ofertę jednego z włoskich klubów. Jeżeli będzie dla niego satysfakcjonująca, to opuści zimą Zabrze.
Górnik wczoraj rozegrał drugi sparing podczas zgrupowania w Zakopanem, pokonując Puszczę Niepołomice 3:1. Krótko po nim drużyna wsiadła do autokaru i wróciła na Śląsk. W akcji na 1:0 dla podopiecznych Ryszarda Wieczorka brał udział Prejuce Nakoulma, który być może rozegrał ostatni mecz w barwach Górnika. Jutro "Prezes" ma poznać szczegóły oferty jednego z włoskich klubów Serie A. Jeżeli będzie dla niego satysfakcjonująca, to nie pojedzie z zespołem na zgrupowanie do Turcji. Do tej pory żadna z propozycji, które w ostatnich "okienkach" transferowych dostawał Nakoulma, nie była dla niego odpowiednia.

Ile da Celta?
Piątek generalnie powinien być na Roosevelta gorącym dniem, bowiem Górnik czeka na kolejną propozycję Celty Vigo. Hiszpanie chcą kupić Mateusza Zacharę, jednak zaproponowali zabrzanom tylko 150 tysięcy za definitywny transfer. Jutro mają zgłosić nową, wyższą ofertę. Zachary w Zabrzu oczywiście nie ma, bowiem w Zjednoczonych Emiratach Arabskich trenuje z kadrą Adama Nawałki. Podobnie jak Paweł Olkowski, którego pozostanie w Zabrzu na rundę wiosenną też nie jest jeszcze do końca przesądzone. Olkowski doszedł do porozumienia z FC Koeln i na pewno przeniesie się do Niemiec latem, ale nie jest ponoć wykluczony taki scenariusz, że do transferu dojdzie jeszcze zimą. Górnik potrzebuje pieniędzy, a doskonale zdaje sobie sprawę, że za żadnego z wymienionej trójki latem nie dostanie nawet złotówki. Taka sytuacja na pewno nie jest komfortowa dla Ryszarda Wieczorka, który wczoraj mógł zobaczyć, jak radzi sobie drużyna bez kilku swoich gwiazd. W końcu z trio Zachara-Olkowski-Nakoulma grał tylko ten ostatni i to tylko przez godzinę.

Jeż najlepszy
Górnik strzelił w tym czasie dwa gole. Jednego właśnie po akcji "Prezesa" oraz zdecydowanie najlepszego na boisku Roberta Jeża. Słowak brał też udział przy golu na 2:0. W 12. minucie trafił do siatki Dawid Jarka i był to jego pierwszy gol w barwach zabrzańskiej jedenastki po czterech lalach. Trener Wieczorek wczoraj po meczu nie podjął jeszcze żadnych ostatecznych decyzji personalnych. Poczeka z nimi prawdopodobnie do sobotnich sparingów z Piotrówką i Zagłębiem Sosnowiec, po których będzie musiał ustalić ostateczny skład ekipy lecącej do Turcji. I będzie mądrzejszy o wspomniane na wstępie, kluczowe decyzje w sprawie piłkarzy, którzy będą mogli Zabrze opuścić. Górnik wyrusza na południe w nocy z niedzieli na poniedziałek.

Spotkają się jutro
Wracając do sparingu, zagrali w nim wszyscy piłkarze zdolni do wyjścia na boisko, których Wieczorek miał w Tatrach. Także Rafał Kurzawa. Ten zawodnik nie grał w pierwszym meczu kontrolnym. - Kilka dni temu trenerzy uznali, że muszę jeszcze popracować indywidualnie. Dzisiaj czułem się już nieźle, ale sporo pracy jeszcze przede mną. Dziś nie wiem, jaka będzie najbliższa przyszłość - mówił Kurzawa, który jesienią był wypożyczony z Górnika do Rybnika. Teraz od trenera Wieczorka zależy, czy do tego klubu wróci na rundę wiosenną. Z wypożyczenia wrócił też Marcin Wodecki, nie do końca zadowolony ze swojej gry w środowym spotkaniu. - Grałem i w obronie, i w pomocy. Z Okocimskim wyglądało to trochę lepiej. Chciałoby się teraz więc zagrać kolejny mecz. Jak najszybciej, choć odczuwałem obciążenie po ostatnich dniach ciężkich treningów. Wodecki zagra w sobotnich meczach. Podobnie, jak Lukas Kubań, testowany w Zakopanem Czech. Dziś piłkarze mają dzień wolny. Na Roosevelta spotkają się w piątek o 16:30.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online