Kontuzja Szeweluchin nie jest zbyt poważna

Oleksandr Szeweluchin, środkowy obrońca Górnika, nie dotrwał do końca wczorajszego sparingu przeciwko Podbeskidziu Bielsko-Biała bowiem doznał kontuzji. Uraz nie okazał się jednak zbyt poważny.
- Jeśli chodzi o mój uraz, to nie wygląda to źle. Miałem starcie z Markiem Sokołowskim. Rozciąłem mu nogę, ale sam też skręciłem prawy staw skokowy. Właściwie nie jest skręcony, a podkręcony. To nic poważnego. Jutro mamy trening kompensacyjny i powinno być dobrze z moją nogą. Od poniedziałku powinienem być w normalnym treningu - mówi ukraiński stoper.
Po urazie do gry wrócił natomiast Przemysław Oziębała. - Mecz się odbył i co mogę więcej powiedzieć? Zagrałem pierwszy raz po ciężkiej kontuzji w Lubinie i nie będę siebie oceniał, zostawiam to trenerowi. Przerwa w grze zawsze zostawia jakieś ślady jeśli chodzi o umiejętności, ale czas będzie pracował na moją korzyść. Przynajmniej mam taką nadzieję - komentuje skrzydłowy.
Zadowolony z meczu był natomiast Marcin Wodecki, zawodnik Górnika Zabrze wypożyczony do Podbeskidzia. - Bardzo fajny sparing, który był pożyteczny dla obu zespołów. Oczywiście wynik nie był najważniejszy, najistotniejsze było jak zaprezentują się obie drużyny. Wygraliśmy z Koroną w lidze, teraz z Górnikiem sparing - nic tylko się cieszyć. Te ostatnie zwycięstwa to takie pozytywne kopniaki by wygrywać kolejne mecze. Mam nadzieję, że wygramy w Łodzi i wszystko się ułoży po naszej myśli - kończy "Pszczółka".

źródło: gornikzabrze.pl / SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online