Forum
 

Czy to już koniec Irka Jelenia?

Wiele wskazuje na to, że Ireneusz Jeleń, byłego piłkarz Górnika nie zobaczymy więcej na piłkarskich boiskach. A już na pewno nie w Polsce.
Jeleń przebywa w kraju, w rodzinnym Cieszynie i z informacji "Sportu" wynika, ze miał propozycje gry w klubach ekstraklasy. Wszystkie jednak odrzucił, jednoznacznie deklarując, że w ekstraklasie nie zagra. 

Zraził się...
Odrzucił ofertę, która złożył mu Górnik, gdzie grał wiosną. Jeleń nigdy nie krył, że jest fanem klubu z Roosevelta, a propozycja była ponoć ciekawa finansowo. Zresztą piłkarz nie sugerował nawet, że to kwestie finansowe zadecydowały o tym, że w Zabrzu jesienią grał nie będzie. - Trener Adam Nawałka rozmawiał ze mną na temat pozostania w Górniku, ale po przeanalizowaniu sytuacji doszedłem do wniosku, że różni nas spojrzenie na wykorzystanie moich umiejętności dla dobra zespołu. Być może jeszcze kiedyś będzie mi dane zagrać na nowym, pięknym stadionie Wielkiego Górnika w koszulce z jego herbem... - przekonywał Jeleń ponad miesiąc temu, kiedy zabrzanie wznawiali treningi przed sezonem.
"Różne spojrzenie" może sugerować, że Jeleniowi nie do końca było "po drodze" z trenerem zabrzan, który w ten sposób tłumaczył rozstanie z zawodnikiem. - Irek już od dwóch lat nie jest przygotowany do gry na najwyższym poziomie. W Górniku trenował indywidualnie, wyglądał już naprawdę dobrze, ale trudno mu było utrzymać wysoką formę przez dłuższy czas. Byłem za tym, żeby został. Sam zawodnik zdecydował inaczej, na pewno nie do końca zadowolony z tego, jaką pełnił rolę w zespole... - tyle trener zabrzan, a przecież pobyt Jelenia w Zabrzu i tak był bardziej udany niż jesień, którą spędził w Podbeskidziu. Piłkarz ponoć bardzo liczył, że w Górniku będzie odgrywał znaczącą rolę, a kiedy tak się nie stało, zraził się do piłki i odrzucał wszystkie propozycje, które się pojawiały.

Chcieli go Chińczycy
A wbrew pozorom nie było ich mało. Poza kilkoma polskimi klubami, Jeleń mógł związać się z klubami ze Szwajcarii, Cypru, Francji, a nawet Chin. Za każdym razem mówił jednak "nie".
Czy ze względu na stan zdrowia ojca, który tylko w czerwcu przeszedł dwie operacje? Pewnie miało to duże znaczenie, ale propozycje pojawiały się jeszcze wcześniej, w pierwszej dekadzie czerwca i Jeleń żadną się nawet nie zainteresował. W ostatnich dniach miał ponoć stwierdzić, że zastanawia się nad zakończeniem kariery, choć jeszcze kilka dni temu aktualna była oferta jednego z klubów francuskich. Była, bo już nie jest. Tym samym Jeleń stracił kolejny okres przygotowawczy, co w ostatnich sezonach stało się normą. Dziś ma "kartę" w ręce i teoretycznie może podpisać umowę z nowym pracodawcą od zaraz, ale szansa na to z każdym dniem jest coraz mniejsza.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online