Był faul Telichowskiego na Witkowskim...

Kiedy Podbeskidzie strzeliło jedną bramkę w sobotnim meczu sytuacja była... niecodzienna. Krótko po tym, jak piłka wpadła do siatki sami piłkarze gospodarzy nie bardzo się cieszyli, przekonani, że arbiter odgwiżdże faul. Słowo "faul" krzyczał też głośno Norbert Witkowski, bramkarz zabrzan. Po chwili arbiter wskazał jednak na środek boiska. Faulującym był Błażej Telichowski, który nieco wcześniej trafił do siatki, ale arbiter słusznie odgwizdał spalonego. - Z tego co mówili koledzy w szatni, to faktycznie byłem na pozycji spalonej w sytuacji, gdy trafiłem do bramki. Przy goli nie miałem jednak zamiaru faulować Wikotwskiego, skupiałem się na piłce i moim zdaniem bramka została uznana prawidłowo - przyznał Telichowski po meczu.
Na powtórkach telewizyjnych widać jednak, że swoją ręką uderza w ręce Witkowskiego, faktycznie mogło to bramkarza wytrącić z równowagi. Sytuacja miała miejsce niemal na linii bramkowej. Widać to również na zdjęciu poniżej. Czy to rozwiera wątpliwość? Wydaje się, że tak.


(fot. Newspix.pl / Norbert Barczyk)


źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online