Pierwszy trening Nakoulmy

Prejuce Nakoulma we wtorek po raz pierwszy tego lata trenował z Górnikem Zabrze. Kibice uważają, że pomocnik powinien zostać odstawiony od zespołu. Trener Adam Nawałka nie komentuje zamieszania z piłkarzem.
O reprezentancie Burkina Faso jest w tym okienku transferowym bardzo głośno. W minionym tygodniu Prejuce Nakoulma miał podpisać kontrakt z Terekiem Grozny, który oferował mu ponad cztery razy wyższą pensję niż zawodnik ma w Zabrzu, gdzie zarabia miesięcznie 50 tysięcy złotych. O tym, że Nakoulma odejdzie, był przekonany nawet trener Adam Nawałka, który na łamach jednego z portali internetowych stwierdził w weekend, że jego podopieczny na pewno będzie występował w Rosji.

Szkoleniowiec nie rozpaczał, bo wie doskonale, że klub potrzebuje pieniędzy, a sprzedaż czarnoskórego skrzydłowego jest dla działaczy priorytetem. Terek, jako jedyny, bez problemu zgodził się zapłacić 1,25 mln euro, czyli 5,3 mln zł (taką kwotę odstępnego ma zawodnik wpisaną do kontraktu, a jego umowa z zabrzańskim klubem wygasa za rok i w następnym okienku transferowym Prejuce będzie już do wzięcia za grosze). Prejuce Nakoulma nieoczekiwanie dwukrotnie odrzucił ofertę gry w klubie ze stolicy Czeczenii. Podobno chciał zarabiać jeszcze więcej.

We wtorek pierwszy raz tego lata Prejuce Nakoulma trenował z zespołem. Wcześniej odpoczywał po meczach eliminacji mistrzostw świata, a później spędzał czas na wspomnianych negocjacjach z Terekiem. Podobnie jak obrońca Ołeksandr Szeweluchin, ćwiczył indywidualnie.

Zabrzanie we wtorek rozegrali dwa sparingi, oba bez Nakoulmy i w obydwóch padł bezbramkowy remis. Rezerwowy skład nie dał rady NK Aluminij Kidričevo, spadkowiczowi ligi słoweńskiej, a podstawowa jedenastka nie potrafiła pokonać mistrza Bośni FK Željezničar Sarajewo.

Niektórzy z fanów Górnika uważają, że skrzydłowy powinien zostać odstawiony od składu, również z tego powodu, że po raz kolejny nie przepracuje solidnie okresu przygotowawczego. Trener Nawałka nie wypowiada się na ten temat. W Zabrzu na następcę Afrykanina szykowani są pozyskani latem Maciej Małkowski i Łukasz Madej oraz Marcin Wodecki, który tak udanie prezentował się w rundzie wiosennej na wypożyczeniu w Podbeskidziu Bielsko-Biała. W sparingach skrzydłowi jednak nie zachwycają. Cała ofensywa Górnika prezentuje się latem fatalnie. W Słowenii drużyna rozegrała już cztery sparingi i nie zdobyła w nich ani jednej bramki.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]