Forum
 

Jeleń: Z Górnikiem na mistrza!

- Tylko dwa punkty straty do Legii Warszawa sprawiają, że możemy śmiało powiedzieć: Zabrze walczy o prymat - przekonywał Ireneusz Jeleń, piłkarz Górnika Zabrze.
Gdyby w trakcie zwołanej wczoraj w klubie konferencji prasowej, pojawił się na sali ktoś niezorientowany… niezorientowany by pozostał, bo głównego bohatera całego tego zamieszania szczelnie otaczała grupa fotoreporterów. Tak liczna, jakiej w Zabrzu chyba nie pamiętają. Właśnie w takich okolicznościach umowę z Górnikiem podpisał Ireneusz Jeleń...
- Nie jest tajemnicą, że o transferze Irka rozmawialiśmy już od kilku dni. Ostatecznie porozumieliśmy się w sprawie kontraktu, który będzie obowiązywał do końca czerwca tego roku i zawiera opcję przedłużenia - poinformował Krzysztof Maj, wiceprezes klubu, choć i on, i wszyscy inni zainteresowani występami zespołu, na debiut byłego reprezentanta kraju będą musieli jeszcze chwilę poczekać. - Irek rozpoczął już indywidualny tok treningów, który pomoże mu jak najszybciej przygotować się do występów w ekstraklasie - wyjaśnił Bogdan Zając, drugi trener zabrzan. I w tym momencie oddajmy głos samemu Jeleniowi.
- Bardzo się cieszę, że trafiłem do Górnika. To spełnienie moich marzeń, bo już od najmłodszych lat jestem jego kibicem. Kciuki za ten klub trzymałem nawet wówczas, gdy występowałem w lidze francuskiej.

Co przesądziło o pana decyzji? Bo sam sentyment do klubu to jednak trochę za mało...

Ireneusz Jeleń: - Osoba trenera Nawałki, który potrafi świetnie przygotować swoich piłkarzy, a do tego moje prywatne sprawy. Nie chciałem nigdzie wyjeżdżać, by wspierać mojego tatę, który walczy z chorobą.

Na razie jest kontrakt do czerwca, a co musiałoby się wydarzyć, by chciał pan związać się z Górnikiem na dłużej? Europejskie puchary?

- W tym momencie koncentruję się tylko na tym, by dojść do jak najlepszej formy. Te najbliższe miesiące pokażą, na co mnie stać. To zaś, co będzie w czerwcu, pozostaje sprawą otwartą. A co do pana pytania, na pewno nie mówię „nie”...

Jeszcze latem zeszłego roku możliwość gry w naszej lidze pan odrzucał, a teraz podpisuje kontrakt z drugim już polskim klubem.

- Wypowiadając tamte słowa, rzeczywiście myślałem, że będę kontynuował karierę poza Polską, ale mijały dni i tygodnie, a oferty, które się pojawiały, nie były wystarczająco konkretne. W końcu okienko transferowe się zamknęło i musiałem poważnie zastanowić się, co dalej. Wyjeżdżać do Chin czy Arabii Saudyjskiej nie chciałem... W październiku postanowiłem, że nie warto robić niczego na siłę i zdecydowałem się na Podbeskidzie Bielsko-Biała. Przychodząc tam, byłem po pięciu miesiącach indywidualnych treningów, a w ten sposób - nie ma co ukrywać - odpowiedniej dyspozycji się nie zbuduje. Nie było jednak możliwości, bym powoli dochodził do formy i dopiero za jakiś czas wskoczył do składu, bo do końca rundy pozostało ledwie siedem kolejek. Trzeba było więc starać się pomóc drużynie od razu, ale - jak już wspomniałem - nie było to łatwe. Organizmu oszukać po prostu się nie da. Podsumowując, nie był to dla mnie dobry okres, ale wierzę, że pod skrzydłami trenera Nawałki szybko się odbuduję.

Jak wiele czasu panu na to potrzeba?

- Dwa-trzy tygodnie intensywnego treningu. Myślę, że wtedy trener będzie już mógł korzystać z moich usług, a ja pokażę tym, którzy mnie skreślili, że cały czas jestem w stanie grać na dobrym poziomie.

Nie brakuje głosów, że Górnik to dla pana sportowa emerytura.

- Nic z tych rzeczy. Proszę spojrzeć na tabelę. Plany są takie, by grać o najwyższe cele, a tylko dwa punkty straty do Legii Warszawa sprawiają, że możemy śmiało powiedzieć: Górnik walczy o mistrzostwo Polski. Wiem, że ta drużyna ma wystarczające umiejętności, by taką rywalizację podjąć. A ja chcę jej w tym pomóc. Jeśli odpowiednio przepracuję najbliższe tygodnie i wrócę do formy, jaką prezentowałem w Auxerre, Górnik będzie miał ze mnie bardzo dużo pożytku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online