Forum
 

Górnik będzie musiał się podzielić kasą za ewentualny transfer Nakoulmy

Tylko milion euro zarobi Górnik, sprzedając Prejuce Nakoulmę, finalistę Pucharu Narodów Afryki.
Bogate kluby z Rosji znowu pytają o Nakoulmę, który z reprezentacją Burkina Faso doszedł do finału PNA. Jest koniunktura, ale Górnik na tym nie skorzysta. Rubin Kazań, który jest już po wstępnych rozmowach z Danielem Weberem, menedżerem zawodnika, doskonale wie o klauzuli w kontrakcie zawierającej kwotę odstępnego. Wynosi ona 1,250 mln euro. Jest pomysł, by podpisać nową klauzulę i podnieść kwotę odstępnego do 1,5 mln euro. 250 tysięcy euro nadwyżki mogłoby zostać sprawiedliwie podzielone między klub i zawodnika. Wątpliwe jednak, by Prejuce Nakoulma i jego menedżer zgodzili się teraz na takie rozwiązanie. Przecież Rubin miałby prawo czuć się oszukany i odstąpić od pomysłu transakcji. W kolejce czeka jeszcze Terek Grozny (jeszcze nie ma ofert z Ukrainy), ale i tam dokładnie znają sumę, za jaką można pozyskać piłkarza.

Najpierw sprawdzi konto

Wszystko więc wskazuje na to, że po transferze na konto Górnika wpłynie 1,250 mln euro. Jednak 250 tysięcy zabrzanie szybko stracą, bowiem 20 procent należy się Bogdance Łęczna, która sprzedając Nakoulmę do Górnika Zabrze, taki właśnie zapis zagwarantowała sobie w umowie. Przy transferze do Francji było nawet 30 procent. W każdym razie z miliona, który zostanie, śląski klub będzie jeszcze musiał uregulować zaległości wobec napastnika. Nieoficjalnie wiemy, że chodzi mniej więcej o 25 tysięcy euro. Zawodnik po powrocie z Afryki sprawdzi stan konta, dokona szczegółowych wyliczeń i podpisze się pod transferem dopiero po wpłacie wszystkich zaległości.
Osobna sprawa, to czy do transferu na Wschód w ogóle dojdzie. Pół roku temu Prejuce Nakoulma odrzucił propozycję Tereka, gdyż bał się o swoje życie. Sądził, że w najlepszym razie będzie narażony na rasistowskie ataki. Prawdopodobnie w środę Prejuce Nakoulma przyleci do Warszawy i wtedy dopiero dowie się od swojego menedżera o zainteresowaniu Rubina. Nie jest jednak tak, jak donoszą niektóre media, że działacze z Kazania kładą na stół 1,5 mln euro. Takiej sumy wykładać nie muszą, bo jest ustalona konkretna cena odstępnego. Na dobrą sprawę Rubin wcale nie musi rozmawiać z Górnikiem. A dokonanie przelewu jest uzależnione od tego, czy uda się wynegocjować indywidualny kontrakt z zawodnikiem. Po spotkaniu z menedżerem ma on przesłać swoją propozycję. Pół roku temu, przy sprawie Tereka mówiło się, iż Nakoulma chce zarabiać 40 tysięcy dolarów miesięcznie. W Górniku Zabrze ma 50 tysięcy złotych miesięcznie.

Kłopot Adama Nawałki

Strata Nakoulmy byłaby wielkim problemem dla trenera Adama Nawałki. Jesienią Prejuce był drugim pod względem skuteczności (4 gole) graczem zabrzan. On i Arkadiusz Milik (7 trafień), który już odszedł do Bayeru Leverkusen, jesienią strzelili blisko połowę wszystkich goli.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online