Forum
 

Lechia nie "leży" Górnikowi, ale pożegnać wypadałoby się godnie...

Teoretycznie faworytem jest Górnik, jednak kilka faktów przemawia za gdańszczanami. Po pierwsze - Lechia na wyjazdach spisuje się bardzo dobrze, o wiele lepiej, niż na własnym obiekcie. Gdyby tak liczyć tylko i wyłącznie spotkania poza własnym stadionem, "Biało-zieloni" mieliby drugie miejsce w tabeli - za Lechem Poznań. 

Po drugie, Lechia Górnikowi ostatnio nie leży. W XXI wieku zabrzanie zdołali pokonać dzisiejszego rywala tylko raz. Cztery spotkania wygrała ekipa z Gdańska, trzykrotnie zanotowano remis (w tym raz w Pucharze Polski - ostatecznie, po serii rzutów karnych, do kolejnej fazy awansowała Lechia). No i najważniejsze - zespół z północy Polski ma w składzie Abdou Razacka Traore - jednego z najlepszych zawodników naszej ekstraklasy, który w dodatku strzelał bramki w swoich pięciu ostatnich spotkaniach ligowych.

Górnik w dwóch ostatnich meczach przy Roosevelta zdobył zaledwie jeden punkt. O kryzysie jednak mowy być nie może. - Można się było spodziewać takiego dołka. Gramy praktycznie jedną jedenastką. Nasza kadra ma wielu młodych zawodników, którzy nie są na takim poziomie, na jakim byśmy chcieli. Maksymalnie starałem się wykorzystać potencjał drużyny, poprzez właśnie to, że grała ta jedenastka - tłumaczy trener Adam Nawałka.

- Nastąpiło, w sposób naturalny, pewne zmęczenie. Każdy kto jest związany z piłką może się tego spodziewać. My też się tego spodziewaliśmy i robiliśmy wszystko, poprzez zmiany środków treningowych, żeby do takiej sytuacji nie doszło. Myślę, że to się udało - z obniżki formy, bo nie można tego nazwać kryzysem, zawodnicy wyszli obronną ręką - mówi szkoleniowiec.

O tym, że o kryzysie w przypadku Górnika nie można mówić, świadczą mecze wyjazdowe - po porażce z Zagłębiem Lubin zabrzanie dobrze spisali się przy Konwiktorskiej z Polonią Warszawa, a po najgorszym spotkaniu z Pogonią Szczecin ograli przy Reymonta krakowską Wisłę.

Z powodu czerwonych kartek nie zagrają dzisiaj Aleksander Kwiek i Arkadiusz Milik. O ile ci dwaj zawodnicy raczej z Zabrza zimą się nie wyprowadzą (chyba że ktoś wyłoży za 18-letniego napastnika cztery miliony euro), tak pożegnać się z publicznością mogą Prejuce Nakoulma (jego odejście jest najbardziej prawdopodobne), Łukasz Skorupski czy Paweł Olkowski.

źródło: SportSlaski.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online