Michał Jonczyk odszedł z Górnika

20-letni Michał Jonczyk opuszcza Górnik Zabrze. Izba do Spraw Rozstrzygania Sporów PZPN zdecydowała, że z winy Górnika Zabrze umowa jest nieaktualna.
Michał Jonczyk trafił do Górnika Zabrze latem dwa lata temu. Wraz z transferem świetnie spisującego się na pierwszoligowych boiskach w barwach Sandecji Nowy Sącz piłkarza wiązano spore nadzieje. 

Pilotował Wałdoch

Transfer pilotował Tomasz Wałdoch, ówczesny dyrektor sportowy Górnika Zabrze, a Jonczyk trafił do Zabrza niejako w „pakiecie” z Maciejem Bębenkiem. Piłkarz zagrał raptem w piętnastu ekstraklasowych spotkaniach, w których zdobył dwa gole. Rozwój jego talentu pokrzyżowały poważne kontuzje. Michał Jonczyk dwa razy zerwał więzadła krzyżowe, a taki uraz wiąże się z co najmniej 6-miesięczną przerwą w grze. Ciekawostką jest fakt, że rozwiązanie kontraktu czasowo zbiega się z rocznicą meczu, po którym o Jonczyku usłyszała cała piłkarska Polska. Młody piłkarz w listopadzie 2011 roku zagrał w meczu z Wisłą na wyjeździe i w końcówce zdobył zwycięskiego dla Górnika Zabrze gola. Zabrzanie pokonali wtedy Wisłę 1:0. Problem w tym, że kilka miesięcy później Michał Jonczyk drugi raz zerwał więzadła i od tego czasu nie wrócił na boisko.

Odwołania nie będzie

Ostatecznie młody piłkarz zdecydował się na opuszczenie Górnika Zabrze. - Potwierdzam, że zapadł taki, a nie inny wyrok przed komisją PZPN. Klub ma jednak tydzień na odwołanie się do drugiej instancji - tłumaczy. O przyczynach swojego odejścia z Zabrza 20-latek nie chce jednak mówić. – Dopóki sprawa nie jest zakończona definitywnie, nie chcę zabierać głosu. Możemy porozmawiać za tydzień, jak wszystko będzie już jasne – mówi. W Zabrzu nie chcą oficjalnie komentować tej decyzji, ale klub nie zamierza się od niej odwoływać, co sugeruje jedno – Górnik Zabrze przestał wierzyć, że po kłopotach zdrowotnych Jonczyk może odzyskać miejsce w pierwszej drużynie. Konkurencja jest duża, koszt utrzymania pierwszej drużyny wysoki, a zawodnik po dwóch bardzo poważnych kontuzjach nie daje gwarancji, że odzyska dyspozycję pozwalającą walczyć o miejsce na boisku. W 2010 roku Górnik podpisał z nim 3-letni kontrakt, co oznacza, że dobiega on końca w czerwcu 2013 roku. Zabrzanie nowej umowy podpisać z Jonczykiem nie zamierzali i nie bardzo chcieli płacić piłkarzowi za najbliższe osiem miesięcy. Poza tym Jonczyk już w grudniu mógł się związać kontraktem z innym klubem.

Teraz Cracovia?

- Mamy problemy finansowe i priorytetem jest płacenie piłkarzom, którzy grają i decydują o obliczu zespołu. Gdyby pieniądze były, to pewnie nie doszłoby do takiej sytuacji, ale musieliśmy wybierać – usłyszeliśmy na Roosevelta. Przystając na decyzję Izby do Spraw Rozstrzygania Sporów PZPN, Górnik Zabrze dał młodemu zawodnikowi możliwość odejścia z Zabrza jedynie za ekwiwalent, jaki należy się za oddanie młodego zawodnika do innego klubu. Zaległości finansowe wcześniej czy później Górnik uregulować jednak musi. W Zabrzu tragedii z takiego rozwiązania nikt więc nie robi, a Jonczyk może bez problemu związać się z innym klubem. Z naszych informacji wynika, że trafi zimą do walczącej o awans do ekstraklasy Cracovii. W Krakowie chodził do szkoły, a kilka lat temu był w zespole Młodej Ekstraklasy Wisły. Teraz znowu ma wylądować w stolicy Małopolski.
A wspomniany Maciej Bębenek? Też na nadmiar szczęścia narzekać nie może. Od kiedy trafił do Zabrza częściej walczy z urazami niż rywalami. Miał dwie bardzo poważne kontuzje i dopiero od kilku tygodni jest do dyspozycji trenera Adama Nawałki. W meczu z Bełchatowem wszedł na boisko w drugiej połowie, w kolejnym zabrakło dla niego miejsca w meczowej osiemnastce. Jego kontrakt również dobiega końca w czerwcu 2013 roku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2021 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]