Forum
 

Milik na celowniku FC Basel

Arkadiusz Milik wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem zagranicznych klubów. Do grona chętnych na zakup Arkadiusza Milika dołączyło FC Basel. Zainteresowanie młodym napastnikiem Górnika Zabrze jest ogromne. Nic dziwnego, że tak się dzieje. Na swoim koncie Arkadiusz Milik ma już sześć goli w ekstraklasie, zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski, a w przyszłym tygodniu ma szansę zagrać w biało-czerwonych barwach po raz kolejny. Został przecież powołany do kadry na mecz z Urugwajem.

Arkadiusza Milika obserwują możni europejskiego futbolu. Spekuluje się o transferze do Borussii Dortmund, Evertonu czy Udinese. O młodego zawodnika pytają też w Szwajcarii. - Dzwoniło do mnie kilku menedżerów i pytało o Arkadiusza Milika. Akurat wyjazd do szwajcarskiej ligi mógłby mu wyjść na dobre - uważa Ryszard Komornicki.

Były piłkarz i trener Górnika Zabrze, a obecnie szkoleniowiec FC Luzern, podkreśla jednak, że napastnik zabrzan nie powinien się śpieszyć z wyjazdem. - To na pewno chłopak, który dużo potrafi, ma talent i umiejętności. Co najważniejsze - potrafi strzelać bramki. Z ostatecznymi ocenami trzeba być jednak ostrożnym, bo można mu zrobić krzywdę. To, że w tym sezonie tak dobrze mu idzie i jest tak widoczny, to duża zasługa trenera Górnika Zabrze i jego kolegów z drużyny. W zespole wszystko funkcjonuje i chłopak pokazuje, że potrafi grać. W innym otoczeniu może być różnie. Trzeba też wziąć poprawkę na to, że mówimy o zawodniku z ligi polskiej. W Anglii nikt nie przejmuje się tym, ile zawodnik i jakiego rodzaju treningu potrzebuje. Tam menedżerowie patrzą wyłącznie na formę oraz przydatność danego piłkarza. Nikt się z nikim nie cacka. No, chyba że trafi się do Arsenalu. Akurat Arsene Wenger ma doświadczenie w pracy z młodymi chłopakami. W Dortmundzie też na pewno miałby łatwiej, bo gra tam kilku Polaków, a w klubie wiedzą już jak z naszymi futbolistami pracować. Osobiście uważam jednak, że dla Arkadiusza Milika najlepiej byłoby zostać w kraju i dalej grać w Górniku Zabrze. Tak, żeby rozwinąć swój talent i odejść jako bardziej ukształtowany piłkarz. W Borussii Dortmund na pewno nie grałby od początku, a zaliczał "ogony". Potrzebuje roku czy dwóch, żeby przebić się do wyjściowego składu. Gra w rezerwach w Anglii mija się z celem - podkreśla trener Ryszard Komornicki.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online